Polska pokonała Kenię 3:1, zdobywając kolejne trzy punkty w fazie grupowej mistrzostw świata. Spotkanie nie było łatwe – po efektownym pierwszym secie 25:18 Biało-Czerwone niespodziewanie przegrały drugą partię 15:25, co pokazało, że nawet z niżej notowanym rywalem trzeba zachować pełną koncentrację. Od trzeciego seta Polki odzyskały kontrolę, pewnie dyktując tempo i kończąc mecz zwycięstwem 25:14 w czwartej partii.
Dzięki temu zwycięstwu Polska jest w coraz lepszej sytuacji w grupie i już w kolejnym meczu powalczy z Niemkami o pierwsze miejsce, co będzie kluczowe przed fazą pucharową turnieju.
Wyjściowy skład reprezentacji Polski na mecz z Kenią
Selekcjoner Stefano Lavarini ogłosił skład Biało-Czerwonych na drugie spotkanie fazy grupowej mistrzostw świata. Od pierwszej piłki na boisku zobaczymy:
-
Katarzyna Wenerska
-
Magdalena Stysiak
-
Agnieszka Korneluk
-
Magdalena Jurczyk
-
Martyna Czyrniańska
-
Martyna Łukasik
-
Aleksandra Szczygłowska (libero)
Polki walczą o drugie zwycięstwo w turnieju, które może zapewnić im awans do fazy pucharowej.
Pewne otwarcie meczu 25:18
Polki rozpoczęły spotkanie od mocnego akcentu, wygrywając pierwszą partię 25:18. Od początku widać było dużą koncentrację i kontrolę nad wydarzeniami na boisku. Nasza reprezentacja grała skutecznie w ataku, dobrze wykorzystywała skrzydła, a przede wszystkim narzuciła rywalkom swój rytm gry.
Kluczowym elementem w tej odsłonie była zagrywka – odrzucająca Kenijki od siatki i zmuszająca je do grania prostych piłek. To pozwoliło polskim blokującym i obronie spokojnie ustawiać się do kolejnych akcji. Widać było także świetną współpracę między rozgrywającą a atakującymi, dzięki czemu nasze siatkarki regularnie zdobywały punkty i budowały przewagę.
Wygrana 25:18 nie pozostawia wątpliwości – Biało-Czerwone od początku meczu narzuciły tempo i potwierdziły swoją dominację, pokazując, że są zdecydowanym faworytem tego starcia.
Kłopoty Polek w drugim secie 15:25
Druga partia była dużym zaskoczeniem i – jak zauważyli komentatorzy – jednym z najsłabszych setów reprezentacji Polski w ofensywie w całej kadencji Stefano Lavariniego. Nasze siatkarki miały ogromne problemy ze skutecznością w ataku, popełniały proste błędy i pozwoliły rywalkom nabrać pewności siebie.
Kenia, zajmująca dopiero 22. miejsce w rankingu FIVB, wykorzystała każdą słabość Polek. Zagrała odważnie, agresywnie i bez kompleksów, a słabsza dyspozycja Biało-Czerwonych sprawiła, że set zakończył się niespodziewanym wynikiem 15:25.
Taki rezultat pokazuje, że nawet w starciu z niżej notowanym przeciwnikiem brak koncentracji i skuteczności może błyskawicznie odbić się na wyniku. Polki muszą szybko wyciągnąć wnioski, by w kolejnych odsłonach powrócić do swojego rytmu gry.
powrót do kontroli w trzecim secie 25:15
Po trudnym drugim secie Polki wróciły na właściwe tory, prezentując większą pewność siebie i spokój na boisku. Trzecia partia była dowodem na to, że Biało-Czerwone potrafią narzucić własne tempo i kontrolować grę.
W tym secie oglądaliśmy wiele długich, emocjonujących wymian, w których polskie skrzydła pokazały swoją siłę i precyzję. Ataki były bardziej przemyślane, zagrywka funkcjonowała solidnie, a nasze zawodniczki skutecznie dyktowały warunki gry.
Efektem był zdecydowany wynik 25:15 dla Polski – wyraźna przewaga i powrót do rytmu, który w pierwszym secie pozwolił odnieść pewne zwycięstwo. Ten set pokazał, że nawet po słabszych momentach Polki potrafią szybko się odbudować i narzucić rywalkom własny styl.
Pewne zakończenie meczu w czwartym secie 25:15
Czwarta partia była całkowicie pod dyktando Biało-Czerwonych. Polki od początku narzuciły własne tempo, grały pewnie w ataku i konsekwentnie punktowały, nie dając rywalkom żadnych szans. Skuteczna zagrywka, solidna gra blokiem i dobra współpraca w obronie sprawiły, że set zakończył się zdecydowanym wynikiem 25:14.
Wygrana w czwartej odsłonie zapewniła Polsce komplet punktów i zakończenie meczu wynikiem 3:1. Dzięki temu Biało-Czerwone umocniły swoją pozycję w grupie i już w kolejnym meczu zmierzą się z Niemkami w starciu o pierwsze miejsce w grupie.
foto : Volleball World
Zostaw komentarz