Za nami premierowy start sezonu 2025/2026 w biathlonie, którym była rywalizacja sztafetowa kobiet. Polki momentami prezentowały świetną formę ale finalnie zajęły 10 miejsce.

Trener Polek zdecydował, że premierową rywalizację sztafet zaczniemy w zestawieniu: Natalia Sidorowicz, Kamila Żuk, Anna Mąka oraz Joanna Jakieła. Zawody zaczęły się dla nas rewelacyjnie, bowiem Natalia Sidorowicz po bezbłędnym strzelaniu w pozycji leżącej wybiegła na 1 miejscu! Niestety w stójce było już gorzej (trzy dobierane naboje) i finalnie do strefy zmian Polka dobiegła na 11 miejscu. Z kolei rewelacyjnie spisała się Kamila Żuk, która w przeszłości miała problemy na strzelnicy. Jednak dzisiaj nasz biathlonista dwukrotnie była bezbłędna i do tego zaliczyła dobry bieg (11 czas). Dzięki temu Biało-Czerwone na półmetku zawodów zajmowały 8 lokatę.

Anna Mąka po przejęciu sztafety dzielnie utrzymywała tempo rywalek. Na strzelnicy Polka również prezentowała dobrą formę i po bezbłędnym strzelaniu nasze biathlonistki zajmowały 5 miejsce! Niestety podczas drugiego strzelania Mąka miała problemy przez co ostatecznie dobiegła do strefy zmian na 8 miejscu. Natomiast Joanna Jakieła najlepiej z Polek prezentowała się na trasie (10 czas biegu) ale niestety miała problemy na strzelnicy. Najpierw podczas strzelania w pozycji leżącej zamknęła wszystkie tarcze po dwóch dodatkowych nabojach, a w pozycji stojącej musiała biegać jedną karną rundę. W efekcie czego Polki przez ten błąd straciły szansę na miejsce w czołowej ósemce. Finalnie Joanna Jakieła dzięki dobrej ostatniej rundzie przekroczyła linie mety na 10 miejscu. Zawody wygrały Francuzki przed Włoszkami oraz Czeszkami.

Następnie na trasie pojawili się panowie. Nasi reprezentanci w premierowym starcie wystartowali w składzie: Jan Guńka, Konrad Badacz, Marcin Zawół oraz Fabian Suchodolski. Od początku trwania zawodów wiatr dawał się we znaki zawodnikom na strzelnicy. Jan Guńka słabo poradził sobie podczas pierwszej wizyty na strzelnicy aż trzy krotnie dobierając dodatkowe naboje. Jednak na drugim strzelaniu pokazał znakomitą formę dzięki czemu w strefie zmian Polacy zajmowali 8 miejsce. Niestety Konrad Badacz podczas swojej zmiany musiał biegać karną rundę przez co Biało-Czerwoni spadli na 10 lokatę. Taki sam los spotkał Marcina Zawoła, który również był zmuszony do pobiegnięcia karnej rundy. W efekcie czego na ostatnia zmianę Fabian Suchodolski ruszał na 12 miejscu. Na szczęście ostatni z naszych reprezentantów zachował czyste konto i do mety dotarł na 13 miejscu.