Świetny wynik zaliczyła nasza pojedyncza sztafeta mieszana podczas dzisiejszej rywalizacji w ramach Pucharu Świata. Duet Wojciech Skorusa i Joanna Jakieła zakończył rywalizację na 7 miejscu!

Zawody w naszej sztafecie zaczął Wojciech Skorusa, który co prawda odstawał biegowo od najlepszych ale bardzo dobrze prezentował się na strzelnicy. Polak zarówno podczas strzelania w pozycji leżącej jak i stojącej zachował czyste konto bez konieczności użycie dodatkowych naboi. Dzięki temu Polak oddawał sztafetę na 11 miejscu. Joanna Jakieła kontynuowała dobrą passę i po bezbłędnym strzelaniu w „leżaku” zajmowała 9 miejsce. Podczas drugiej wizyty na strzelnicy Polka była zmuszona użyć dwóch dodatkowych naboi ale mimo to awansowała na 7 miejsce. Skorusa przejął sztafetę i dalej utrzymywał rewelacyjną formę na strzelnicy. Polak podczas obu wizyt na strzelnicy był bezbłędny dzięki czemu strzelił dzisiaj 20/20! Zatem na ostatnią zmianę nasza sztafeta wybiegała na 7 miejscu.

Joanna Jakieła podczas strzelania w pozycji leżącej zachowała czyste konto i tym samym awansowała o jedno „oczko” na 6 lokatę. Niestety podczas drugiej wizyty na strzelnicy Biało-Czerwona miała drobne problemy z zamknięciem wszystkich celów ale ostatecznie udało się uniknięcia karnej rundy. Polka na trasę wybiegła na 8 miejscu i rzuciła się za Finką, która miała niecałe 10 sekund przewagi. Jakieła zaliczyła świetną ostatnią rundę i finalnie przekroczyła linię mety na 7 miejscu! Warto zaznaczyć, że jest to najlepszy wynik w historii występów naszej pojedynczej sztafety mieszanej. Dzisiejszy wynik pobił występ Andrzeja Nędzy-Kubińca/Kingi Zbylut z 2019 roku kiedy to zajęli 9 miejsce.

Wynik pojedynczej sztafety mieszanej:
  • 1. Szwecja 0+4 (Samuelsson/Halvarsson) +35:12.1
  • 2. Norwegia 0+6 (Laegreid/Kirkeeide ) +19.1
  • 3. Francja 1+6 (Claude/Bened)  +37.3
  • 7. Polska 0+5 (Wojciech Skorusa/Joanna Jakieła) +1:19.4

Następnie na trasie pojawiły się sztafety mieszane w układzie 2+2. Zawody zaczęły się dla nas dosyć dobrze, bowiem Jan Guńka mimo problemów na strzelnicy (aż 5 dodatkowych naboi) świetnie prezentował się na trasie i naszą sztafetę finalnie przekazał na 12 miejscu. Konrad Badacz biegł trochę gorzej ale za to był bardziej pewny na strzelnicy dzięki czemu Polacy pozostawali w walce o czołową dziesiątkę zajmując 13 lokatę. Niestety fatalną zmianę zaliczyła Anna Nędza-Kubiniec. Polka zanotowała dopiero 22 czas biegu, a na strzelnicy musiała użyć 4 dodatkowych naboi żeby zamknąć wszystkie tarcze. W efekcie czego na ostatnią zmianę Kamila Żuk startowała na 17 miejscu. Niestety druga z naszych zawodniczek również nie była w najwyższej formie. Kamila Żuk na strzelnicy popełniła 4 błędy ale na szczęście bez karnych rund. W biegu też nie było rewelacji (16 czas) i finalnie Żuk dotarła do mety na odległej 17 pozycji.