Podczas drugiego dnia Mistrzostw Świata juniorów i U23 w biegach narciarskich trzech Biało-Czerwonych wystąpiło w ćwierćfinałach sprintu. Najlepiej spisał się Dawid Pilch.
Pierwszy start na Mistrzostwach Świata w Lillehammer miał miejsce już wczoraj, gdy w sprincie stylem dowolnym walczyli juniorzy. Niestety nasi reprezentanci zajęli bardzo odległe lokaty. Olga Cieślar była 60, Filip Juroszek 61, Martyna Rosiak 64, Karol Stachoń 66, Jan Zwatrzko 72, Julia Rucka 73, a Dawid Giba 83. Złote medale powędrowały do Austrii (Heidi Buche) oraz Szwecji (Eddie Pettersson).
Dziś natomiast w tej samej konkurencji rywalizowali zawodnicy do lat 23. Kwalifikacje przebrnęła trójka naszych reprezentantów. Wśród pań 20 czas uzyskała Aleksandra Kołodziej, natomiast wśród panów 17. był Dawid Pilch, a 29. Przemysław Legierski. Nie awansowali: 34. Zuzanna Fujak, 46. Kamila Idziniak, 48. Oliwia Buśko, 49. Łukasz Gazurek oraz 53. Piotr Jarecki.
W ćwierćfinałach cała nasza trójka uplasowała się na piątych lokatach w swoich biegach, a to oczywiście nie dało awansu do półfinału. Można powiedzieć, że pecha miał Dawid Pilch, ponieważ wystąpił on w zdecydowanie najszybszym biegu. Trzecia oraz czwarta pozycja dawała awans z czasem. Nasz reprezentant łącznie uzyskał 7 wynik ćwierćfinałów. Po raz kolejny złoto trafiło do Szwecji, a to za sprawą Elin Henriksson. Wśród panów wygrał natomiast Norweg, Filip Skari. Dawid Pilch został sklasyfikowany na 22 miejscu, Aleksandra Kołodziej na 24, a Przemysław Legierski na 25 lokacie.
Zostaw komentarz