Sebastian Białecki utrzymuje stabilną dyspozycję w Players Championship. Łodzianin okazał się najlepszym polskim zawodnikiem w 9. odsłonie turnieju w Leicester. Polak zakończył przygodę na etapie 1/8 finale, gdzie znalazł się czwarty raz w tym sezonie. Pozostali Biało-Czerwoni odpadli w pierwszej i drugiej rundzie.

Czterech reprezentantów Polski wzięło udział w 9. odsłonie Players Championship. Po raz kolejny w tym sezonie zdecydowanie najlepiej zaprezentował się najmłodszy z nich — Sebastian Białecki. Łodzianin czwarty raz na pięć ostatnich turniejach skończył zmagania na etapie 1/8 finału. Na drugiej rundzie odpadł Tytus Kanik i Radosław Szagański, a w pierwszej — Krzysztof Ratajski.

21- letni zawodnik rozpoczął turniej od pewnego zwycięstwa nad Holendrem Richardem Veenstrą, któremu oddał zaledwie jednego lega. Następnie równie w dobrym stylu rozprawił się z jego rodakiem, znacznie wyżej notowanym Dannym Noppertem (6:3). Polak miał trochę problemów w starciu z Niemcem — Maxem Hoppem, z którym ostatecznie wygrał 6:4, co dało awans do 1/8 finału W walce o ćwierćfinał uległ Anglikowi Rossowi Smithowi (3:6). Dla Sebastiana Białeckiego to czwarty turniej (na pięć ostatnich), w którym kończy przygodę na etapie 1/8 finału.

O dużym pechu może mówić Krzysztof Ratajski. The Polish Eagle zagrał na średniej ponad 103, a mimo to przegrał z Garym Andersonem po deciderze. Szkot w trzech lotkach rzucał średnio 115 oczek. Tytus Kanik i Radosław Szagański odpadli w drugiej rundzie, eliminując po drodze kolejno: Chrisa Landmana (Holandia) i Daryla Gurneya z Irlandii Północnej