Dart: Znakomity Krzysztof Ratajski! Polak w najlepszej „16” turnieju w Antwerpii!

Krzysztof Ratajski

Krzysztof Ratajski po bardzo dobrym spotkaniu pokonał w 2. rundzie European Touru 10 Chrisa Dobeya 6:3, awansując do najlepszej szesnastki zmagań w Belgii. Dla Polaka to dopiero drugi triumf w historii nad Anglikiem.

Krzysztof Ratajski w znakomity sposób rozpoczął 10. odsłonę European Touru, która odbyła się w Antwerpii (Belgia). Polak po bardzo dobrej końcówce pokonał Irlandczyka Steve’a Lennona 6:3, awansując do 2. rundy. Tam czekało go trudniejsze zadanie, bowiem zmierzył się z zawodnikiem, z którym nie potrafił wygrać od siedmiu lat, czyli Chrisem Dobeyem.

Polak zaczął mecz świetnie, bowiem zamknął pierwszego lega zaledwie po 13 lotkach. Rywal nie pozostawał dłużny, bowiem bardzo szybko doprowadził do wyrównania, a potrzebował do tego dwóch rzutów więcej niż reprezentant Polski. Anglik poszedł za ciosem i chwilę później wykorzystał pomyłki Ratajskiego, przełamując rywala. Polak szybko się zrehabilitował i po raz kolejny tablica wyników wskazywała remis – 2:2. Następnie Krzysztof obronił swój licznik, a później po raz drugi przełamał swojego rywala, wychodząc na prowadzenie – 4:2. Biało-Czerwony się nie zatrzymywał i dorzucił kolejne zwycięstwo legowe na swoje konto. Polak mógł zamknąć mecz w kolejnej partii, ale finalnie zamknął mecz w 9. legu, wygrywając całe spotkanie 6:3, awansując do najlepszej szesnastki turnieju w Belgii. Co ciekawe, to dopiero drugie zwycięstwo Polaka nad Anglikiem (pierwszy od siedmiu lat!). Krzysztof Ratajski o ćwierćfinał zmierzy się z Rossem Smithem (Anglia) bądź z Darylem Gurneyem (Irlandia Północna).

European Tour 10 – 1/16 finału:

KRZYSZTOF RATAJSKI — CHRIS DOBEY 6:3

O autorze: Marcin Boroch

Dzieciak bez jakiegokolwiek doświadczenia dziennikarskiego, piszący dla rozrywki, w większości o żużlu, futsalu i koszykówce. Czasem zdarzy mi się napisać coś, o czym nie mam bladego pojęcia

Dołącz do nas:

PRZEKAŻ DALEJ: