Jan Przyrowski po świetnym zeszłym sezonie i zajęciu p2 w Eurocup-4 Winter series oraz p3 w Hiszpańskiej formule 4 awansował w tym sezonie na poziom Formuły Regionalnej. Pierwsze mistrzostwa Polaka, skupione na Bliskim Wschodzie w piątek się zakończyły, a więc jak poszło Polakowi?
1 runda
Pierwsza runda sezonu dla Przyrowskiego była typowo zapoznawcza się z nowym otoczeniem, rywalami, torami oraz także, a może przede wszystkim bolidem. To odbiło się również na wynikach. Zaledwie 14, 26 oraz 13 lokata oraz licząc tylko kierowców zaliczanych do klasyfikacji „rookies”, Polak zajął 8, 14 i 7 miejsce. Optymizmem jedynie mogło napawać tempo Janka w wyścigu. Poza 2 rywalizacją Przyrowski zyskiwał kolejno 6 oraz 4 pozycje.
2 runda
2 runda również odbywała się na tym samym torze, który przez ostatnie lata kończy zmagania w Formule 1, a polscy fani czekali na przełamanie w występach Przyrowskiego. Ono przyszło dopiero w 2 wyścigu, gdzie czołowa 12 pierwszego startowała w odwrotnej kolejności. Co ciekawe na torze położonym w Abu Zabi przed wyścigiem spadł deszcz. Co spowodowało, że połowa stawki startowała na oponach przeznaczonych na suche warunki, a druga, w tym Jan, był na oponach przeznaczonych na mokry tor. Z tego powodu wyścig rozpoczął się pod samochodem bezpieczeństwa. Gdy on zjechał, Przyrowski niemal od razu wykorzystał błąd Ninovicia na innych oponach. Niestety im dłużej ta rywalizacja trwała, tym bardziej tor przesychał i tym bardziej zyskiwały slicki. Australijczyk, będąc na lepszych oponach, błyskawicznie złapał oraz wyprzedził Przyrowskiego. To na szczęście Polaka była ostatnia pozycja, jaką stracił w tym wyścigu, który skończył na genialnym 2 miejscu.
Trzecia część rywalizacji podczas drugiej rundy przez słabe kwalifikacje, Jan zakończył poza punktami na 13 miejscu. Biorąc pod uwagę juniorów, Janek kończył na 7, 1 oraz 8 lokacie.
3 runda
Z weekendu na weekend Jan Przyrowski nabierał coraz większe tempo. Już podczas 3 rundy w Dubaju zdobył on punkty we wszystkich 3 wyścigach. Choć początek tej rundy był jeszcze spokojny. Jan zgarnął punkcik za 10 pozycję, na którą awansował tuż po starcie i nie oddał już do samego końca.
Podczas 2 części rywalizacji w Dubaju było już znacznie lepiej. Przyrowski wykorzystał swoją 3 pozycję startową, obronił ją na starcie i później dojechał na niej do mety, a to oznaczało drugie już podium Polaka podczas tego sezonu Formuły Regional Middle East.
Najciekawszy podczas tego weekendu była 3 część rywalizacji z perspektywy Przyrowskiego, gdzie Jan ustawił swój bolid na 8 pozycji na starcie. Po nim przez całe niemal okrążenie walczył o 7 lokatę z Kato i ostatecznie tę walkę zakończył zwycięsko. Przez cały ten wyścig Jan toczył zaciętą rywalizację z Wheldonem o 5 miejsce, którą ostatecznie wygrał, a że jeden z rywali z przodu został ukarany, to w wynikach Przyrowski figuruje na pozycji 4. Jeśli chodzi o klasyfikację rookies, to Polak przebił się na 3 miejsce, dzięki tym występom.
Runda 4
W ostatniej rundzie sezonu zawitaliśmy na kolejny tor, znany z wyścigów w F1 – Lusail International Circuit. Jan w całym sezonie miał problem z tempem kwalifikacyjnym. Jak w wyścigu potrafił przebijać się o parę pozycji, tak kwalifikacje kończył w drugiej dziesiątce. Tu jednak już one mogły dawać nadzieję na udany weekend Polska. Jan zajął 6 i 8 miejsce. Po karze dla jednego z przeciwników Przyrowski wystartował z p5 i zrobił to w świetnym stylu. Nie tylko przebił się na p3, ale już 3 zakręcie pokusił się na nieskuteczny atak na p2. Polak utrzymał swoją 3 lokatę do końca wyścigu i zgarnął swoje 3 podium w tych mistrzostwach.
Po odwołaniu 2 części rywalizacji Przyrowski uwieńczył mistrzostwa, kończąc na 5 miejscu w ostatnim wyścigu sezonu. Takie wyniki dały Polakowi 6 pozycję w klasyfikacji generalnej oraz 3 miejsce w klasyfikacji „rookies”, czyli kierowców debiutujących w serii.
Warto podkreślić, że oczywiście Jan Przyrowski wraz z końcem tych mistrzostw, nie kończy swojego sezonu. Z rywalizacji na Bliskim Wschodzie przenosi się do Europy, aby tutaj powalczyć o jak najlepsze rezultaty w Formula Regional European Championship
Zostaw komentarz