Futsal: Biało-Czerwone lepsze od uczestniczek Mistrzostw Świata!

Polska – Maroko

W ramach przygotowań do zbliżających się Mistrzostw Świata, reprezentantki Polski wzięli udział w turnieju towarzyskim rozgrywanym w Chorwacji. W pierwszym spotkaniu okazały się lepsze od Maroka – 4:1.

Podopieczne Wojciecha Weissy w ramach przygotowań do pierwszych w historii Mistrzostw Świata w kobiecym futsalu — wzięły udział w corocznym turnieju, organizowanym w czerwcu w Chorwacji. Na start zmagań Biało-Czerwone zmierzyły się z reprezentantkami Maroka, które również w listopadzie zagrają na mundialu.

Polki lepsze od uczestniczek Mistrzostw Świata!

Mecz rozpoczął się lepiej dla przeciwniczek, które skorzystały na błędach naszej defensywy i w 4. minucie za sprawą Jasmine Demraoui otworzyły wynik spotkania. Z biegiem czasu Polki zaczęły przejmować inicjatywę nad spotkaniem, lecz nie potrafiły tego udokumentować trafieniem. Marokanki grały bardzo ostro, stąd też w 15′ przekroczyły limit fauli. Przedłużonego rzutu karnego na gola nie zamieniła jednak Bała, która posłała piłkę za poprzeczkę. To jednak napędziło nasze zawodniczki. Najpierw do wyrównania doprowadziła Wiktoria Pietrzyk, a tuż przed przerwą prowadzenie naszej drużynie zapewniła Klaudia Kubaszek.

W drugiej części rywalizacji Polki starały się kontrolować rezultat. W ostatnich 10 minutach rywalki były wyraźnie zmęczone, co dwukrotnie wykorzystały Biało-Czerwone. Na 3:1 strzeliła debiutująca w naszej kadrze — Klaudia Dymińska. Kropkę nad „i” postawiła Julia Szostak. Julia wykorzystała grę z lotnym bramkarzem rywalek, posyłając futbolówkę do siatki przez całe boisko, ustanawiając wynik spotkania.

Wygrana cieszy, tym bardziej że podopieczne Wojciecha Weissy pokonały przeciwniczki, z którymi być może spotkają się w zmaganiach grupowych na zbliżających się Mistrzostwach Świata.

Turniej towarzyski Futsal Week — kobiet:

Polska — Maroko 4:1 (2:1)

Bramki: Wiktoria Pietrzyk 16′, Klaudia Kubaszek 19′, Klaudia Dymińska 33′, Julia Szostak 39′ – Jasmine Demraoui 4′

O autorze: Marcin Boroch

Dzieciak bez jakiegokolwiek doświadczenia dziennikarskiego, piszący dla rozrywki, w większości o żużlu, futsalu i koszykówce. Czasem zdarzy mi się napisać coś, o czym nie mam bladego pojęcia

Dołącz do nas:

PRZEKAŻ DALEJ: