Futsal: Kapitalny powrót Piasta Gliwice! Polski zespół w dobrym położeniu przed rewanżem!

Piast Gliwice – Anderlecht

W pierwszym spotkaniu 1/8 finału futsalowej Ligi Mistrzów Piast Gliwice zremisował w Kazachstanie z FC Semey 3:3. Mistrzowie Polski zaliczyli kapitalną koncówce spotkania, wracając ze stanu 0:3, będąc w lepszym położeniu przed rewanżem. Spotkanie w Gliwicach odbędzie się 5 grudnia.

Piast Gliwice kontynuuował swoją przygodę w futsalowej Lidze Mistrzów. W pierwszym spotkaniu 1/8 finału Mistrzowie Polski udali się w daleką podróż do Kazachstanu na spotkanie z FC Semey.

Mecz zaczął się najgorzej, jak mógł, bowiem już w 4′ Dedizinho dał prowadzenie gospodarzom. Po początkowej dominacji mistrza Kazachstanu mecz się wyrównał, a do końca pierwszej części rywalizacji nie padło już żadne trafienie.

Po zmianie stron na nasze nieszczęście bardzo szybko FC Semey podwyższył prowadzenie. Tym razem po zaledwie minucie drogę do bramki znalazł Kamil Gereyhkanov, a zespół z Kazachstanu prowadził już 2:0. W 35′ Piast po drugim golu Dedezinho przegrywał już 3:0 i wydawało się, że Mistrzowie Polski nie będą już w stanie wrócić do gry. Sprawy w swoje ręce wziął jednak Vinicius Teixiera. Brazylijczyk w niecałą minutę dwukrotnie wpisał się na listę strzelców, dając nadzieje polskiej drużynie na wywiezienie z Kazachstanu przynajmniej remisu. Czas jednak nieubłaganie uciekał. Na zegarze zostało zaledwie pięć sekund. Bruno Graca wykorzystał zamieszanie pod polem karnym i z najbliższej odległości wpakował piłkę do siatki, dobijając strzał Widucha, doprowadzając do remisu. Piast Gliwice w ciągu zaledwie pięciu minut zdobył trzy bramki, trudnego terenu z bardzo dobrym wynikiem.

Rewanżowe spotkanie w Gliwicach odbędzie się 5 grudnia.

Futsalowa Liga Mistrzów – 1/8 finału:

FC SEMEY – PIAST GLIWICE 3:3 (1:0)

Bramki: Dedezinho 4′, 35′, Gereykhanov 21′ – Vinicius Teixeira 35′, 36′, Bruno Graca 40′

O autorze: Marcin Boroch

Dzieciak bez jakiegokolwiek doświadczenia dziennikarskiego, piszący dla rozrywki, w większości o żużlu, futsalu i koszykówce. Czasem zdarzy mi się napisać coś, o czym nie mam bladego pojęcia

Dołącz do nas:

PRZEKAŻ DALEJ: