W rewanżowym spotkaniu 1/8 finału futsalowej Ligi Mistrzów Piast Gliwice podejmował przed własną publicznością zespół z Kazachstanu – FC Semey. Gliwiczanie pomimo bardzo dobrego początku przegrali ostatecznie 3:5 (6:8 w dwumeczu), kończąc przygodę w elitarnych rozgrywkach. 

Piast Gliwice w zaledwie 5 minut odwrócił losy spotkania i zremisował w pierwszym spotkaniu 1/8 finału futsalowej Ligi Mistrzów z FC Semey (Kazachstan)- 3:3, dzięki czemu gliwiczanie znajdowali się w zdecydowanie lepszym położeniu przed rewanżem w Gliwicach.

Mistrzowie Polski bardzo dobrze rozpoczęli mecz przed własną publicznością, otwierając wynik spotkania już w 12 sekundzie za sprawą trafienia Korpeli. Mistrzowie Polski poszli za ciosem i po zaledwie 6′ prowadzili róźnicą dwóch trafień, a na listę strzelców wpisał się Breno Bertoline. Od tego momentu przed dłuższy czas trwała wyrównana walka. W końcówce pierwszej połowy dwa ciosy zadali goście, doprowadzając do remisu. Najpierw do siatki trafił Piyaly, a chwilę później Turegazin, ustanawiając wynik do przerwy – 2:2.

Po zmianie stron trzeci cios zadał Pedrinho, a zespół z Kazachstanu objął prowadzenie. Trzy minuty później Turegazin wpisał się na listę strzelców po raz drugi, a sytuacja Piasta stała się trudna. Minęło zaledwie kilka sekund, aby bramkę kontaktową zdobyli gliwiczanie, za sprawą tMicuina. Niestety ostatnie słowo należało do FC Semey. W 40 minucie wynik ustanowił Marcelo, przeczętując awans swojej drużyny do ćwierćfinału Ligi Mistrzów.

Futsalowa Liga Mistrzów – 1/8 finału:

PIAST GLIWICE – FC SEMEY 3:5 (2:2)

Bramki: Korpela 1′, Breno 6′, Micuin 31′ – Piyaly 18, Turegazin 20′, 31′, Pedrinho 28′, Marcelo 40,