Piast Gliwice rozpoczyna zmagania w futsalowej od zwycięstwa nad utytułowanym zespołem Anderlechtu Bruksela. Gliwiczanie pokonali rywala z Brukseli 2:1 w zmaganiach grupy A fazy Main Round. Co więcej, Mistrzowie Polski ustanowili nowy frekwencyjny rekord Polski, bowiem mecz z trybun w Gliwicach oglądało ponad 10 tysięcy kibiców!
Tegoroczna edycja futsalowej Ligi Mistrzów z udziałem Mistrza Polski jest wyjątkowa, bowiem Piast Gliwice został gospodarzem swojej grupy w fazie Main Round elitarnych rozgrywek, do których powrócił po trzyletniej przerwie. Gliwiczanie w pierwszym spotkaniu grupowym zmierzyli się z belgijską drużyną — Anderlechtem Bruksela.
Spotkanie rozpoczęło się fatalnie dla Piasta. Pierwsza groźna akcja Anderlechtu zakończyła się trafieniem Raula Jimeneza. W kolejnych minutach Piast starał się narzucić swój styl gry, przejmując inicjatywę. Przełom ataków gliwiczan nastąpił w końcówce pierwszej połowy. W 16′ Miguel Pegacha otrzymał podanie od Viniciusa Tiexery i z bez przyjęcia umieścił piłkę w siatce, doprowadzając do wyrównania.
Po zmianie stron, kluczowe okazało się samobójcze trafienie bramkarza belgijskiej ekipy — Deivao, który popisał się nieudanym wybiciem, a piłka znalazła się w jego bramce. Przez resztę spotkania Anderlecht próbował doprowadzić do wyrównania, lecz Piast utrzymał korzystny wynik do końca, wygrywając bardzo ważny mecz na inaugurację zmagań w Lidze Mistrzów.
Piast Gliwice nie tylko odniósł bardzo ważne zwycięstwo na początek fazy grupowej, ale także ustanowił nowy frekwencyjny rekord Polski w futsalu, bowiem na hali PreZero w Gliwicach spotkania oglądało łącznie 10 357, co nie tylko jest rekordem Polski, ale najlepszym wynikiem w Lidze Mistrzów nie wliczając fazy final four (łącznie to czwarta największa frekwencja w historii).
Jutro Piast Gliwice zmierzy się z Żalgirisem Kowno, który wysoko przegrał z Mistrzem Hiszpanii — Cartageną – 0:5.
Faza Main Round Ligi Mistrzów — Grupa A:
PIAST GLIWICE — ANDERLECHT BRUKSELA 2:1 (1:1)
Bramki: Pegacha 16′, Deivao (samobójcza) 22′ – Jimenez 4′
Zostaw komentarz