Igrzyska olimpijskie: Odległe lokaty polskich debiutantów w kombinacji norweskiej

Zakończyły się olimpijskie zmagania w kombinacji norweskiej rozgrywanej metodą Gundersena. Na starcie zobaczyliśmy dwóch Biało-Czerwonych. Zarówno Miłosz Krzempek, jak i Kacper Jarząbek debiutowali w imprezie tej rangi. Obaj nie mogą zaliczyć swojego występu do wybitnie udanych.
Solidne skoki i biegi do poprawy
W pierwszej części rywalizacji – zmaganiach na skoczni normalnej solidnie spisał się Miłosz Krzempek, który na półmetku zajmował 29. miejsce. Niestety, Polak znacznie gorzej radził sobie w biegu na 10 kilometrów, gdzie został zdublowany. Los swojego kolegi podzielił także Kacper Jarząbek. Ostatecznie Jarząbek zajął 33., zaś Krzempek 35. miejsce. Należy jednak pamiętać, że obaj panowie są dopiero na początku swojej drogi i wciąż mają w perspektywie choćby pierwsze starty w Pucharze Świata. Mistrzem Olimpijskim został Norweg Jens Oftebro, drugi był Johannes Lamparter z Austrii, zaś trzeci Fin Eero Hirvonen.