Koszykówka 3×3: Nieudany początek Mistrzostw Świata męskiej reprezentacji!

Reprezentacja Polski przegrała dwa pierwsze spotkania grupowe podcas trwających w Warszawie Mistrzostw Świata w koszykówce 3×3. Podopieczni Piotra Renkiel najpierw niespodziewanie przegrali z Mongolią 20:22, a następnie po dogrywce ulegli Łotwie – 20:22. Biało-Czerwoni do gry wrócą w czwartek.
Drugiego dnia trwających w Warszawie Mistrzostw Świata w koszykówce 3×3 na parkiecie zaprezentowała się męska reprezentacja Polski. Selekcjoner Piotr Renkiel postawił na bardzo doświadczony skład. Biało-Czerwonych podczas turnieju reprezentują: Michał Sokołowski, Marcel Ponitka, Przemysław Zamojski oraz Adam Waczyński.
Polacy rozpoczęli rywalizację od starcia z reprezentacją Mongolii. Ich rywale przystępowali do spotkania po porażce z Czechami 14:17.
Spotkanie rozpoczęło się od celnego rzutu za dwa punkty Adama Waczyńskiego. Mongolia błyskawicznie odpowiedziała jednak trzypunktową serią i od pierwszych minut narzuciła bardzo wysokie tempo gry. Azjaci grali niezwykle agresywnie, czego efektem było aż sześć przewinień po niespełna trzech minutach rywalizacji. Mimo problemów z faulami skutecznie punktowali, dzięki czemu na półmetku meczu prowadzili różnicą czterech punktów.
W drugiej części rywalizacji Mongolia poprawiła grę defensywną i ograniczyła liczbę przewinień, stopniowo powiększając przewagę. W pewnym momencie rywale prowadzili już 18:12 i byli bardzo blisko zwycięstwa. Polacy nie zamierzali jednak składać broni. Biało-Czerwoni zanotowali znakomity fragment gry, odrabiając większość strat i zbliżając się do przeciwników na zaledwie jeden punkt. Końcówka należała jednak do Mongolii, która zachowała więcej zimnej krwi i zwyciężyła 21:19.
What a finish! Mongolia 🇲🇳 beat host Poland 🇵🇱 in a thriller 🔥#3x3WC pic.twitter.com/LOg2z3Yq81
— 3×3 Basketball | FIBA3x3 (@FIBA3x3) June 2, 2026
Dwie godziny później reprezentacja Polski ponownie pojawiła się na boisku, tym razem mierząc się z Łotwą. Łotysze, podobnie jak Biało-Czerwoni, rozpoczęli mistrzostwa od porażki. W swoim pierwszym meczu ulegli reprezentacji USA 14:17.
Spotkanie od samego począrku było niezwykle wyrównane. Mecz wyróżniał się twardą obroną, niesamowitą intensywnością i dużą liczbą niewykorzystanych szans. W końcówce Biało-Czerwoni po dwóch celnych trafieniach z linni rzutów osobistych Michała Sokołowskiego objęli prowadzenie. Ostatnie słowo w regulaminowym czasie gry należało do Łotyszy, którzy zdobyli punkt spod kosza na wage dogrywki. W niej niestety rywale już w pierwszym rzucie załatwili sprawę zwycięstwa, wygrywając 22:20.
Polacy po pierwszych dwóch spotkaniach grupowych mają w dorobku dwie porażki, co stawia nas w trudnej sytuacji. Pozostałe nacje z naszej grupy – USA, Czechy, Mongolia oraz Łotwa mają taki sam bilans – 1:1. Polacy do rywalizacji wracają w czwartek.