Koszykówka 3×3: Polacy zdominowali Nations League U21 w Szolnok! Dwa triumfy mężczyzn i historyczne zwycięstwo Polek!

Reprezentacje Polski do lat 21 mają za sobą znakomity występ w turniejach FIBA 3×3 Nations League w węgierskim Szolnok. Po nieudanym początku cyklu biało-czerwoni błyskawicznie wyciągnęli wnioski. Polki odniosły swoje pierwsze zwycięstwo w sezonie, a mężczyźni wygrali dwa turnieje z rzędu, grając znakomicie przez cały weekend.
Pierwszy turniej Nations League nie zakończył się awansem do finałów. Męska reprezentacja rozpoczęła od zwycięstwa 14:12 z Irlandią, jednak później po niezwykle emocjonującym spotkaniu uległa Ukrainie 20:21. Polacy prowadzili już różnicą czterech punktów, ale rywale odrobili straty i wykorzystali ostatnią nieskuteczną akcję biało-czerwonych.
Równie blisko finału były Polki. Najpierw pokonały Irlandię 13:12 po zwycięskim rzucie Mai Troszki w ostatniej sekundzie, a następnie przegrały z Ukrainą 18:19, tracąc decydujące punkty w końcówce rywalizacji, co zabrało awans do finału.
Fantastyczna odpowiedź w drugim turnieju
Drugi turniej przyniósł całkowitą zmianę. Mężczyźni pokonali Austrię 21:10 i mimo porażki z Węgrami 20:21 (prowadzili 20:17), awansowali do finału dzięki lepszemu bilansowi punktowemu.
Świetnie spisały się również Polki. Najpierw wygrały z Irlandią 15:14, a następnie pewnie pokonały Holandię 14:11, przez całe spotkanie kontrolując przebieg rywalizacji.
W finałach biało-czerwoni nie dali szans rywalom. Polki pokonały Węgierki 14:10, odnosząc swoje pierwsze zwycięstwo w cyklu Nations League. Chwilę później mężczyźni rozbili Holandię aż 21:11, kompletując podwójny polski triumf w Szolnok.
Mężczyźni poszli za ciosem
Na tym jednak nie koniec sukcesów. W kolejnym turnieju męska reprezentacja ponownie awansowała do finału. Polacy pokonali Irlandię 18:16, a następnie zdecydowanie wygrali z Węgrami 21:11.
Polki rozpoczęły od efektownego zwycięstwa nad Austrią 21:11, jednak w spotkaniu o finał musiały uznać wyższość Holandii, przegrywając 10:18.
W wielkim finale mężczyźni ponownie zmierzyli się z Holandią i po raz kolejny okazali się lepsi. Biało-Czerwoni zwyciężyli 21:16, odnosząc drugi z rzędu triumf w Szolnok. Na szczególne słowa uznania zasłużyli Igor Urban, Szymon Soszyński, Mikołaj Kowalczyk i Cezary Zabrocki, którzy poprowadzili męski zespół do dwóch kolejnych zwycięstw.