Zwycięstwo i porażka — to bilans reprezentantek Polski w fazie grupowej Mistrzostw Europy w koszykówce 3X3. Polki z drugiego miejsca awansowały do ćwierćfinału, pokonując w kluczowym spotkaniu gospodynie turnieju — Dunki.

Żeńska reprezentacja Polski w koszykówce 3×3 w składzie: Weronika Telenga, Anna Pawłowska, Aleksandra Zięmborska i Klaudia Gertchen rozpoczęła Mistrzostwa Europy w stolicy Danii — Kopenhadze od spotkania z Niemkami.

Ze względu na opady deszczu i późniejsze problemy z przeciekającym dachem zawody rozpoczęły się sześć godzin później niż początkowo planowano (o 16).

Początek spotkania był wyrównany, a gra toczyła się punkt za punkt. Z czasem Niemki trafiły zza łuku, dzięki czemu ich przewaga wzrosła do trzech oczek. Polki miały duże problemy w rzutach dystansowych, a większość akcji starały się kończyć pod koszem. Na domiar złego miały również problem z faulami, na czym umiejętnie korzystały Niemki. Ich przewaga na niespełna 4 minuty przed końcem wzrosła do pięciu punktów – 12:7. Do samego końca reprezentantki Polski nie potrafiły zbliżyć się do rywalek, ulegając na początek Mistrzostw Europy Niemkom – 12:19. Przez całe spotkanie Polki nie trafiły ani jednego rzutu z dystansu.

Faza grupowa Mistrzostw Europy w koszykówce 3×3:

POLSKA — NIEMCY 12:19

W drugim spotkaniu grupowym Polki zmierzyły się z gospodyniami turnieju — Dunkami, które na inaugurację przegrały z Niemkami 11:14.

Bardzo ważny spotkanie zarówno dla Polek, jak i Dunek rozpoczęło się lepiej dla rywalek, które najpierw trafiły spod kosza, a następnie wykorzystały rzut osobisty. Bardzo dobrze odpowiedziały na to Polki, które błyskawicznie odrobiły straty, wychodząc na dwupunktowe prowadzenie. Po punktach z linii Anny Pawłowskiej Biało-Czerwone miały już cztery oczka zapasu. Reprezentantki Polski przejęły kontrolę na boisku. Zaczęły wpadać rzuty z dystansu, a gra wyglądało zdecydowanie lepiej niż z Niemkami. Mimo to Polki popełniały dużo przewinień, co wciąż utrzymywało Dunki w grze. Na niespełna cztery minuty przed końcem rywalki zniwelowały straty, a mecz zaczął się od nowa (15:14). Do samego końca trwała walka z obu stron, a gra toczyła się „kosz za kosz”. Zwycięstwo na wagę awansu do ćwierćfinału zapewniła naszej kadrze Aleksandra Zięmborska, która wykorzystała rzut osobisty.

Faza grupowa:

POLSKA — DANIA 21:19