Kolejny dzień, kolejne wielkie emocje w Rydze! Reprezentacje Polski U21 w koszykówce 3×3 ponownie stanęły do walki na łotewskich boiskach w ramach turnieju rangi Nations League. Wczoraj obie nasze ekipy zakończyły zmagania zwycięstwem i także dziś nie było inaczej. Kolejne triumfy naszych reprezentantów stały się faktem!

Świetna forma polskich koszykarek i koszykarzy w Rydze! Wtorkowe dwa pierwsze miejsca i fenomenalne emocje sprawiły, że apetyty kibiców biało-czerwonych były coraz większe. Na szczęście panowie i panie nie zawiedli swoich fanów, zaliczając kolejny udany turniej na Łotwie.

Jako pierwsze do boju ruszyły panie, które tego dnia trafiły do grupy trzyzespołowej. Nie stanowiło to jednak dla nich większego problemu, gdyż zakończyły ten etap rywalizacji bez porażki. Na pierwszy Polki zdołały pokonać Greczynki 21:6, a następnie mogły zrobić to samo z reprezentacją Włoch w regulaminowym czasie gry, jednak utraciły kilka punktów przewagi, przez co czekała na nie dogrywka. W niej Polki po krótkiej wymianie ciosów w skutecznych akcjach spod kosza zdołały zdobyć dwa oczka za sprawą Agaty Gilmajster, dzięki czemu zamknęły spotkanie wynikiem 23:21.

Fot. PZKosz 3×3

Mężczyźni mieli natomiast podobne szczęście, jak dzień wcześniej i trafili do grupy z wyłącznie jednym rywalem, co oznaczało, że do awansu do wielkiego finału potrzebowali zaledwie jednej wygranej. O godzinie 11:15 naprzeciw naszych kadrowiczów stanęli Niemcy, jednak nie stanowili oni bariery nie do pokonania. Ostatecznie panowie triumfowali 17:12 i ponownie zameldowali się w meczu o 1 miejsce.

Powtórka z rozrywki? Jak najbardziej!

Po przerwie między spotkaniami, pierwsze do walki o drugi z rzędu triumf w Rydze stanęły Polki, które tym razem rywalizowały z Niemkami. Nasze panie niezmiennie od początku zmagań na łotewskich boiskach pokazywały swą siłę, ponownie nie mając sobie równych. Ostatecznie biało-czerwone pokonały reprezentantki Niemiec 19:14, drugi dzień z rzędu stając na najwyższym stopniu podium.

Panowie, choć z nieco większymi problemami, postanowili nie odstawać od swoich koleżanek i także walczyli o każdą piłkę podczas finałowego pojedynku z Włochami. Efekt? Wygrana w prawdziwym thrillerze w stosunku 17:16, dzięki czemu kolejne już zwycięstwo w całych zawodach powędrowało na konto kadry Polski!