Koszykówka: Ogromny sukces Dzików Warszawa! Są w finale Ligi Północnoeuropejskiej!

Dziki – Riga Zelli

Dziki Warszawa odniosły największy sukces w swojej krótkiej historii. Stołeczny zespół pokonał w półfinale Final Four Europe North Basketball League rumuński zespół CSO Voluntari (obrońca tytułu) 87:80, meldując się w finale rozgrywek. O tytuł zagrają z Syntainics MBC (Niemcy) bądź Manchester Basketball (Anglia).

Dziki Warszawa prowadzone przez włoskiego szkoleniowca – Marco Legovicha mają bardzo dobry sezon. W Orlen Basket Lidze są na dobrej drodze, aby po raz pierwszy w historii znaleźć się w play-offach w walce o Mistrzostwo Polski. Stołeczny klub awansował także po raz drugi z rzędu do Final Four Ligi Północnoeuropejskiej.

W półfinale turnieju rozgrywanego w niemieckiem Weissenfels Dziki zmierzyły się z obrońcą tytułu sprzed roku – rumuńskim CSO Voluntari. Co ciekawe, wówczas trenerem klubu z Rumunii był obecny trener WKS Śląska Wrocław – Ainars Bagatskis.

Początek meczu był bardzo wyrównany, choć z czasem lekką przewagę zaczęli budować zawodnicy Dzików Warszawa. Duża w tym zasługa aktywnych w ataku Darnella Edge’a oraz Tahlika Chaveza, którzy swoimi akcjami napędzali ofensywę zespołu. Po kolejnych skutecznych zagraniach Chaveza warszawianie prowadzili nawet sześcioma punktami. Końcówka pierwszej kwarty należała jednak do rywali – dzięki punktom Solomona Younga i Lee Skinnera drużyna CSO Voluntari zmniejszyła straty i po 10 minutach było tylko 20:21.

Druga kwarta rozpoczęła się od szybkiego wyrównania po akcji Kodiego Justice’a. Chwilę później inicjatywę przejęli gracze z Rumunii – skuteczny był Young, a bardzo dobrze w ofensywie prezentował się również Skinner. To właśnie w tej części meczu CSO Voluntari zbudowało swoją największą przewagę, schodząc na przerwę przy wyniku 48:41.

Historyczny sukces Dzików Warszawa

Po zmianie stron Dziki zaczęły odrabiać straty krok po kroku. Zespół trenera Marco Legovicha poprawił defensywę i cierpliwie konstruował akcje w ataku. Do remisu doprowadził rzutem z dystansu Landrius Horton, a chwilę później prowadzenie dał Łukasz Frąckiewicz. Warszawianie poszli za ciosem – dzięki kolejnym udanym akcjom Tahlika Chaveza i Michała Aleksandrowicza przewaga wzrosła nawet do dziesięciu punktów. Jeszcze przed końcem trzeciej kwarty Giordan Watson zmniejszył różnicę, ale po 30 minutach Dziki wciąż prowadziły 66:60.

Decydująca część spotkania przyniosła sporo emocji. Sacar Anim oraz Michael Caffey starali się utrzymać swój zespół w grze i w pewnym momencie zbliżyli się na zaledwie dwa punkty. Gdy wydawało się, że końcówka będzie niezwykle nerwowa, Dziki odpowiedziały w najlepszy możliwy sposób – serią 7:0. Kluczowa okazała się trójka Darnella Edge’a, po której przewaga urosła do dziewięciu punktów. Tego dystansu rywale nie byli już w stanie odrobić i ostatecznie warszawski zespół zwyciężył 87:80, meldując się w finale European North Basketball League po raz pierwszy w historii. Jest to największy sukces w krótkiej historii warszawskich Dzików.

W czwartek o godzinie 20:00 odbędzie się finał, gdzie Dziki Warszawa zmierzą się z Syntainics MBC (Niemcy) bądź Manchester Basketball (Anglia).

Final Four Europe North Basketball League – półfinał:

CSO VOLUNTARI – DZIKI WARSZAWA 80:87 (20:21, 28:20, 12:25, 20:21)

Voluntari: Anim 19, Young 19, Caffey 12, Skinner 10, Justice 10, Watson 8, Polyak 2, Barro 0, Girbea 0

Warszawa: Chavez 21, Horton 19, Edge 17, Soares 7, Frąckiewicz 7, Vander Plas 6, Oguama 6, Kempa 3, Aleksandrowicz 1

O autorzer: Marcin Boroch

Dzieciak bez jakiegokolwiek doświadczenia dziennikarskiego, piszący dla rozrywki, w większości o żużlu, futsalu i koszykówce. Czasem zdarzy mi się napisać coś, o czym nie mam bladego pojęcia

Dołącz do nas:

PRZEKAŻ DALEJ: