Lekkoatletyka: Udany początek MŚ! Zdziebło piąta, sztafeta w finale!

IMG_20250913_055611

Za nami pierwsza sesja podczas lekkoatletycznych Mistrzostw Świata w Tokio. Z bardzo dobrej strony pokazali się polscy chodziarze oraz sztafeta 4x400m mix.

Katarzyna Zdziebło już wcześniej pokazywała, że jej forma idzie w górę, ale wszystko co najlepsze miała zostawić na Mistrzostwa Świata. I tak się właśnie stało. Wicemistrzyni świata sprzed trzech lat na początku dystansu utrzymywała się w okolicach 10 lokaty. Z czasem jednak jej sytuacja zaczęła się poprawiać. Kilka rywalek słabło, a Polka utrzymywała równe tempo. Około 7 km przed metą Zdziebło wyprzedziła swoją wielką rywalkę, Peruwiankę Garcię Leon, dzięki czemu plasowała się na 5 miejscu. Taką pozycję utrzymała już do mety, na którą weszła z bardzo dobrym czasem – 2:44.37. Złoto z dużą przewagą zdobyła Hiszpanka, Maria Perez. Srebro trafiło do Włoszki Palmisano, a brąz do Ekwadorki Torres (rekord kraju). 25 miejsce zajęła druga z Polek, Agnieszka Ellward.

 

W zmaganiach mężczyzn mieliśmy jednego naszego reprezentanta, Mahera Ben Hlimę. Polak przez pierwszą część dystansu utrzymywał się na dalszych latach, ale zachował siły na ostatnie kilometry, podczas których dużo zyskiwał. Ostatecznie udało mu się awansować na 10 miejsce. Czas Ben Hlimy to 2:33.08. Mistrzem Świata został Kanadyjczyk, Evan Dunfee. Drugi był Brazylijczyk Bonfim, a trzeci Japończyk Katsuki. Warto wspomnieć, że dystans 35km w chodzie sportowym na Mistrzostwach Świata oglądaliśmy po raz ostatni. Na kolejnych imprezach mistrzowskich zawodnicy będą startować na dystansach półmaratonu i maratonu.

 

Do finału awansowała nasza sztafeta mieszana 4x400m. Maksymilian Szwed, Justyna Święty-Ersetic, Kajetan Duszyński i Anna Gryc zajęli w swoim biegu 4 miejsce z czasem pozwalającym na awans z małym q. Ostatecznie jednak, po dyskwalifikacji Kenii Polacy weszli do finału z 3 lokaty, co daje nam lepszy tor. W walce o medale nasz skład wzmocni Natalia Bukowiecka.

 

O szczęściu może mówić Konrad Bukowiecki. Polski kulomiot nie miał udanych eliminacji. Pierwszą próbę spalił, w drugiej uzyskał 20.38m, a trzecią początkowo sędziowie również uznali za spaloną. Na szczęście po proteście udało się „odzyskać” wynik 20.28m. Mimo, że pchnięcie było słabsze to okazało się bardzo ważne w kontekście awansu, bowiem Polak wyprzedził Rumuna lepszym drugim wynikiem i z 12 miejsca dostał się do finału. W eliminacjach rzutu dyskiem oglądaliśmy Darię Zabawską. Polka zajęła 28 miejce z wynikiem 57.78m.

O autorze: Katarzyna Kubin

Sport to coś więcej niż moja pasja. Z oczywistych dyscyplin piłka nożna, lekkoatletyka, skoki narciarskie. Z tych bardziej wyszukanych badminton, judo, rugby 7, pięciobój nowoczesny czy kajakarstwo górskie.

Dołącz do nas:

PRZEKAŻ DALEJ: