We wtorek odbył się już czwarty mecz Ligi Mistrzyń siatkarek. W nim Budowlane Łódź walczyły o swoje pierwsze zwycięstwo w tym sezonie u siebie z Benficą.
PGE Budowlani Łódź:
Damaske, Grabka, Planinsec, Buterez, Storck, Lelonkiewicz, Łysiak (L)
Sport Lizbona e Benfica:
Dillon, Cetin, Barcelos, Dokic, Clemente, Garcez, Rizzo (L)

Spotkania rozpoczęło się bardzo dobrze dla siatkarek Łodzi. Po asie Storck i bloku Planinsec było już bowiem 8:5. Prowadzenie to udało się utrzymać przez całą środkową część seta. Wtedy Benfica zdobyła 4 punkty z rzędu i doprowadziła do remisu. Najpierw dwukrotnie skuteczna w tym okresie była Cetin, a swoje dołożyła również Holt – 16:16. Chwilę później dzięki Cansu zawodniczki portugalskiego klubu wyszły na niewielkie prowadzenie – 22:20. Na nasze szczęście udało się przed końcem pierwszej odsłony rywalizacji doprowadzić do remisu, dzięki blokowi Planinsec – po 23. Chwilę później tablica wyników wskazywała po 25, a to oznaczało grę na przewagi. Tam więcej zimnej krwi zachowały siatkarki Budowlanych, które zakończyły tę partię trzema punktami z rzędu: Damaske, Storck oraz Grabki – 28:26.

Pierwsze dwie akcje drugiej partii zdominowała Dokić, swoją skuteczną grą w bloku, a po tym, jak swojego asa dołożyła Holt, było już 3:0. Błyskawicznie jednak przebudziły się z letargu zawodniczki Łodzi, zdobywając 6 punktów w 7 następnych akcjach – 6:4. Skuteczne w tym czasie były Lelonkiewicz oraz Butrez. Był to również przełomowy moment, nie tylko tego seta, ale również i całego meczu. Benfica już nie miała podejścia do naszego zespołu, a przewaga Budowlanych na boisku, jak i na tablicy wyników tylko wzrastała. Najpierw 13:8 po ataku Storck. Później 19:10 oraz 24:12, a ten set zakończył skuteczny atak Grabki wynikiem 25:13.

Trzeci set układał się, dokładnie tak samo, jak zakończyła się druga odsłona rywalizacji, czyli od totalnej dominacji siatkarek Budowlanych. Po zagrywkach Damaske oraz Lelonkiewicz w mgnieniu oka zrobiło się 6:2. Później Lizbona próbowała w środkowej części tej partii jeszcze dotrzymać kroku zespołu z Polski, ale w końcówce już na to ich nie było stać. To się wydarzyło w dużej mierze dzięki Lelonkiewicz, która zdobyła ostatnie 4 z 5 punktów Budowlanych i zakończyła trzeci i ostatni set 25:15.

PGE Budowlani Łódź vs Sport Lizbona e Benfica 3:0 (28:26, 25:13, 25:15).