Damian Żurek zajął 6 miejsce w rywalizacji na dystansie 1000 metrów pierwszego dnia Pucharu Świata w Calgary!
We wczorajszy wieczór czasu polskiego zaczął się drugi weekend zmagań Pucharu Świata w łyżwiarstwie szybkim. Najlepsi panczeniści pozostali w Ameryce Północnej ale tym razem rywalizują w kanadyjskim Calgary. Zawody zaczęły się od dystansów 1000 metrów kobiet i mężczyzn w dywizji B. Z Polek najlepiej poradziła sobie Natalia Czerwonka, która była 7 (1:15.06). Z kolei Iga Wojtasik z nowym rekordem życiowym (1:16.00) zajęła 16 miejsce, a Natalia Jabrzyk była dwa „oczka” niżej (1:16.14). Natomiast u panów rewelacyjny przejazd zaliczył Piotr Michalski, który z czasem 1:07.67 zakończył na 2 miejscu! Drugi z naszych reprezentantów czyli Szymon Wojtakowski zakończył rywalizację na 17 lokacie (1:08.68).
Następnie do rywalizacji przystąpiły zawodniczki na dystansie 3000 metrów w dywizji B. Polki poradziły sobie dosyć dobrze bijąc swoje rekordy życiowe. Zofia Braun była 18 (4:02.19), a Magdalena Czyszczoń dwa miejsca niżej (4:03.65). U panów na dystansie 5000 metrów świetnie poradził sobie Vladimir Semirunniy. Polak ustanowił swój nowy rekord życiowy 6:09.18 i tym samym zajął wysokie 5 miejsce. Z kolei Szymon Pałka był 24 (6:21.47), a Wojciech Gutkowski 32 (6:25.40).
Ale w końcu do rywalizacji ruszyli zawodnicy występujący w dywizji A. Jako pierwsze o najwyższe lokaty walczyły panczenistki na dystansie 1000 metrów. Niestety jedyna Polka czyli Karolina Bosiek nie poradziła sobie zbyt dobrze. Biało-Czerwona zanotowała czas 1:15.42 i ostatecznie zajęła dopiero 18 miejsce . Zdecydowanie lepiej poszło nam w zmaganiach mężczyzn. Damian Żurek pojechał w czasie 1:06.90 i finalnie zajął 6 miejsce! Trochę gorzej poradził sobie Marek Kania, który był 11 z rezultatem 1:07.51. Tym samym zakończył się dla nas pierwszy dzień rywalizacji bo nie mieliśmy nikogo z Biało-Czerwonych na dystansach 3000 metrów kobiet oraz 5000 metrów mężczyzn.
Zostaw komentarz