Piłka nożna: Nieudany powrót po latach. GKS słabszy od Żyliny. 

GKS Katowice w meczu z Żyliną, Fot: Materiały własne

GKS Katowice przegrał 1:2 z Żyliną na wyjeździe w pierwszym meczu 2. rundy eliminacji Ligi Konferencji. Była to zasłużona porażka po słabym meczu w wykonaniu polskiego zespołu. 

Po raz ostatni GKS Katowice grał w europejskich pucharach w 2003 roku. 23 lata temu przygoda zakończyła się wstydliwie – odpadnięciem z Pucharu UEFA z macedońską Cementarnicą Skopje. Katowiczanie z pewnością chcieli zmazać plamę z tamtego okresu.

Dzisiejszym rywalem był klub ze Słowacji – MSK Żylina. Sam początek w wykonaniu GKS-u był dobry. Dość powiedzieć, że udało im się wyjść na prowadzenie już w 6. minucie. Z rzutu rożnego precyzyjnie dośrodkował Bartosz Nowak, a bramkę zdobył Lukas Klemenz. Niestety były to tylko miłe złego początki. Słowacy dochodzili do okazji, a gdy wykończenie zawodziło „z pomocą przyszedł” rzut karny. Na gola zamienił go Miroslav Kacer. Po przerwie nic się nie zmieniło. Gospodarze bardzo szybko wyszli na prowadzenie, bo już w 47. minucie. Konkretnie uczynił to Timotej Hranica, dobijając strzał Frantiska Kosy. W kolejnych minutach GKS Katowice wcale nie wyglądał lepiej. Bliżej zdobycia kolejnej bramki byli zdecydowanie Słowacy. Na szczęście do tego nie doszło i polski zespół zszedł z boiska przegrywając „tylko” jedną bramką. Taki wynik z pewnością jest do odrobienia przy Bukowej, ale gra GKS-u będzie musiała wyglądać zupełnie inaczej.

Eliminacje Ligi Konferencji, 2. runda: 

MSK Żylina – GKS Katowice 2:1 

29′ Kacer, 48′ Hranica – 6′ Klemenz

O autorze: Katarzyna Kubin

Sport to coś więcej niż moja pasja. Z oczywistych dyscyplin piłka nożna, lekkoatletyka, skoki narciarskie. Z tych bardziej wyszukanych badminton, judo, rugby 7, pięciobój nowoczesny czy kajakarstwo górskie.

Dołącz do nas:

PRZEKAŻ DALEJ: