Trzy mecze i trzy niespodzianki! Grono ćwierćfinalistów STS Pucharu Polski uzupełnili dziś zawodnicy Chojniczanki Chojnice, GKS-u Katowice i Zawiszy Bydgoszcz.

Chojniczanka – Korona Kielce 1:1 (4:3 w karnych)

Świadkami sporej niespodzianki byliśmy już po pierwszym z dzisiejszych spotkań. W nim na stadionie w Chojnicach miejscowa Chojniczanka mierzyła się z przedstawicielem Ekstraklasy – Koroną Kielce. Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem. Pierwsze trafienie mogliśmy zobaczyć dopiero w 65. minucie, kiedy to Tamar Svetlin wyprowadził gości na prowadzenie. Gdy wydawało się, że rezultat nie ulegnie już zmianie, kibiców gospodarzy w euforię wprowadził Dmytro Yukhymovych, który zdobył wyrównującą bramkę w 98. minucie spotkania! Rozstrzygnięcia nie przyniosła także dogrywka, w której nie oglądaliśmy żadnych trafień. To oznaczało, że o awansie do ćwierćfinału zadecydują rzuty karne. Więcej krwi zachowali zawodnicy drugoligowej Chojniczanki, którzy ani razu się nie mylili, dzięki czemu zapewnili sobie miejsce w najlepszej ósemce STS Pucharu Polski.

GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 3:1

Następnie w Katowicach mierzyły się ze sobą dwie drużyny z Ekstraklasy. Miejscowy GKS gościł Jagiellonię Białystok, która wydawała się być faworytem w tym spotkaniu. Po pierwszej połowie jednak to GieKSa schodziła na przerwę w lepszych nastrojach. Tuż przed końcowym gwizdkiem bowiem na prowadzenie swój zespół wyprowadził Bartosz Nowak, który wykorzystał szansę oddając celny strzał na pustą bramkę. Po kilku minutach drugiej połowy mieliśmy już wynik 2:0, tym razem za sprawą Ilya Shkurina. Na kilka minut przed końcem regulaminowego czasu gry nadzieję w serca kibiców Jagielloni wlał Afimico Pululu, który trafienie kontaktowe zdobył wykorzystując rzut karny. Kropkę nad „i” postawił jednak bramką w 95. minucie spotkania nie kto inny jak ten, który otwierał wynik – Bartosz Nowak. 

Zawisza Bydgoszcz – Wisła Kraków 4:1

Emocji nie zabrakło także w ostatnim meczu, w którym trzecioligowy Zawisza Bydgoszcz podejmował pierwszoligową Wisłę Kraków. Zdecydowanymi faworytami byli goście, którzy walczyli o powrót do Ekstraklasy. I faktycznie, jako pierwsi wyszli oni na prowadzenie w 25. minucie po trafieniu Ardita Nikaja. Jednak zaledwie 7 minut później po wykorzystanej „jedenastce” do remisu doprowadził Maciej Kona. Druga połowa rozpoczęła się wręcz idealnie dla gospodarzy, którzy za sprawą Mikołaja Staniaka wyszli na prowadzenie w 53. minucie gry. Następnie zawodnicy z Bydgoszczy zdobyli dwa kolejne błyskawiczne trafienia. Najpierw oglądaliśmy trafienie samobójcze rywali, a chwilę póżniej po raz drugi dziś z bramki cieszył się Maciej Kona. To oznaczało, że kolejna sensacja stała się faktem!

Tym samym poznaliśmy już wszystkich ćwierćfinalistów STS Pucharu Polski. W walce o ostateczny triumf wciąż pozostają:

  • Lech Poznań
  • Avia Świdnik
  • Zawisza Bydgoszcz
  • Widzew Łódź
  • Chojniczanka
  • Górnik Zabrze
  • GKS Katowice
  • Raków Częstochowa