Za nami kolejne spotkania w ramach 1/16 finału Pucharu Polski. W najlepszej „16” zagrają Avia Świdnik, Wisła Kraków, Widzew Łódź, Lechia Gdańsk i Raków Częstochowa.
Avia Świdnik – Flota Świnoujście 3:0 (3:0)
Pucharową środę rozpoczęliśmy od starcia trzecioligowców. Avia Świdnik na własnym terenie mierzyła się z Flotą Świnoujście. Wynik spotkania rozstrzygnęła pierwsza połowa, bowiem tylko w niej oglądaliśmy bramki, ale za to aż trzy – wszystkie po stronie gospodarzy. Inauguracyjne trafienie zdobył już w 13. minucie Dominik Pisarek. 20 minut później za sprawą Michała Zubera mieliśmy już 2:0. Wynik ustanowił natomiast Marcin Pigiel bramką na kilka minut przed końcem pierwszej połowy.
Hutnik Kraków – Wisła Kraków 0:1 (0:0)
Następnie mogliśmy oglądać derby Krakowa, czyli starcie drugoligowego Hutnika z pierwszoligową Wisłą. Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem. Bohaterem meczu został Kacper Duda, który pięknym trafieniem z rzutu wolnego w 61. minucie gry zapewnił zwycięstwo swojej drużynie, która była zdecydowanym faworytem w tym spotkaniu.
Widzew Łódź – Zagłębie Lubin 0:0 (1:0 po dogrywce)
Pierwsze dziś starcie dwóch przedstawicieli Ekstraklasy nie obfitowało w gole. Pierwsza połowa trzeciego z dzisiejszych spotkań zakończyła się bezbramkowym remisem. Co prawda piłkę w siatce umieścił Szmyt, ale znajdował się na spalonej pozycji. Także drugie 45 minut nie przyniosło rozstrzygnięcia, przez co w Łodzi oglądaliśmy dogrywkę. Zwycięstwo zapewnił łodzianom Bartłomiej Pawłowski, który na murawie pojawił się zaledwie 20 minut wcześniej. Katastrofalny błąd popełnił z kolei debiutujący w bramce Zagłębia Rafał Gikiewicz.
Puszcza Niepołomice – Lechia Gdańsk 1:1 (1:3 po dogrywce)
Dogrywka rozstrzygnęła także kolejne spotkanie, tym razem między pierwszoligową Puszczą a Lechią Gdańsk. Lekkimi faworytami wydawali się być reprezentanci Ekstraklasy. To właśnie oni objęli prowadzenie w 64. minucie dzięki trafieniu Maksyma Dyachuka. Szybko jednak wyrównał Christopher Simon, doprowadzając tym samym do dogrywki. Jej końcówka należała do piłkarzy z Gdańska. W 115. minucie rzut karny na bramkę zamienił Tomas Bobcek, a w doliczonym czasie gry wynik ustanowił Aleksandar Cirkovic.
Raków Częstochowa – Cracovia 3:0 (2:0)
Ostatnim dzisiejszym spotkaniem w ramach rozgrywek Pucharu Polski było starcie przedstawicieli Ekstraklasy. Faworytem był zespół z Częstochowy, który potwierdził to już w pierwszej połowie strzelając w niej dwie bramki. Oba trafienia zdobył Jonatan Brunes. W drugiej połowie bramkę dorzucił jeszcze Lamine Diaby-Fadiga, ustanawiając wynik spotkania i pieczętując awans „Medalików”.
Zostaw komentarz