Piłka nożna: Widzew eliminuje Pogoń Szczecin z dalszych rozgrywek w Pucharze Polski

We wtorkowy wieczór w walce o drugie miejsce w ćwierćfinałach Pucharu Polski, Pogoń Szczecin przegrała u siebie z łódzkim Widzewem.
Oba kluby nie radzą sobie ostatnio najlepiej w Ekstraklasie (Widzew 10, a Pogoń 11 miejsce) dlatego walka w PP jest dla nich dużą szansą na zakwalifikowanie się do europejskich pucharów.
We wcześniejszych spotkaniach Pogoń wyeliminowała z pucharowych rozgrywek Legię, a Widzew Zagłębie Lublin.
Przed wtorkowym meczem właściciel Pogoni – Alex Haditaghi napisał w mediach społecznościowych:
„Dziś ważny mecz dla Pogoni. Wiem, że temperatura będzie trochę niska, dlatego poprosiłem nasz zespół cateringowy o obniżenie ceny herbaty do symbolicznych 3 zł dla wszystkich naszych kibiców.
Witamy również prawie 700 kibiców Widzewa, którzy przebyli długą drogę, żeby tu być. Z szacunku dla ich przyjaźni i za to, że przyjechali do Szczecina, ich herbata jest dziś na mój koszt (darmowa). Cieszmy się razem meczem i pokażmy, jak wygląda prawdziwa kultura piłkarska”.
Ten mały aczkolwiek miły gest nie przeszedł niezauważony przez kibiców gości.
Dzisiejszy mecz lepiej rozpoczęli łodzianie, którzy już w trzeciej minucie gry zdołali oddać dwa strzały na bramkę gospodarzy – na ich szczęście niecelnych.
Wtedy miejscowi odpowiedzieli również niecelnym strzałem i po tej akcji gra nieco zwolniła tempo.
W 24. minucie Andi Zeqiri posłał piłkę tuż obok słupka rywali, ale dziesięć minut później po wrzutce Angela Baeny strzałem głową dał prowadzenie Widzewowi.
Tuż przed przerwą swojej szansy na wyrównanie nie wykorzystał Rajmund Molnar, który nie przebił się przez Macieja Kikolskiego.
Po zmianie stron Kamil Grosicki próbował wyrównać na 1:1, ale znowu lepszy okazał się młody bramkarz łodzian.
Przed 70. minutą arbiter przerwał spotkanie z powodu zadymienia boiska przez odpalone race kibiców gości.
Po wznowieniu gry Pogoń nadal próbowała zmienić wynik meczu i prawie im się to udało w 90. minucie po strzale Dimitriosa Keramitsisa, jednak sędzia podniósł chorągiewkę, a system VAR potwierdził spalonego.
Do regulaminowego czasu gry doliczono jeszcze dziesięć minut, jednak zespoły grały jeszcze przez kolejne cztery – czyli łącznie aż czternaście dodatkowych minut.
W tym czasie oba zespoły miały szansę zmienić wynik spotkania, ale ostatecznie żadna ze stron tego nie zrobiła i po 114 minutach walki Widzew Łódź zameldował się w ćwierćfinale Pucharu Polski eliminując z niego Pogoń Szczecin.
Pogoń Szczecin – Widzew Łódź 0:1 (0:1)
0:1 – Andi Zeqiri 35′
Składy:
Pogoń: Valentin Cojocaru – Linus Wahlqvist (77′ Jose Pozo), Danijel Loncar, Dimitris Keramitsis, Leonardo Koutris – Adrian Przyborek (82′ Patryk Paryzek), Fredrik Ulvestad, Mor N’Diaye (46′ Musa Juwara), Sam Greenwood – Kamil Grosicki, Rajmund Molnar (46′ Paul Mukairu)
Widzew: Maciej Kikolski – Stelios Andreou, Ricardo Visus, Mateusz Żyro, Samuel Kozlovsky – Angel Baena (90′ Fran Alvarez), Juljan Shehu, Szymon Czyż (84′ Matek Hanousek), Bartłomiej Pawłowski (90′ Marcel Krajewski) – Andi Zeqiri (84′ Mariusz Fornalczyk), Sebastian Bergier (90′ Antoni Klukowski)