Piłka ręczna: Dramatyczny remis szczypiornistów. Gol w ostatniej sekundzie zabiera Polakom wygraną!

Polscy piłkarze ręczni zremisowali z Wyspami Owczymi 35:35 w kluczowym meczu fazy zasadniczej.
Biało-Czerwoni, którzy do tego etapu przystąpili bez punktów po wcześniejszej porażce z Danią (22:35) oraz wygranych z Norwegią (32:26) i Słowacją (38:33), stracili zwycięstwo w dosłownie ostatniej sekundzie spotkania.
Nasi młodzi szczypiorniści świetnie rozpoczęli mecz, prowadząc w pierwszej połowie już 8:3.
Rywale, napędzani przez niesamowitego Boasa Ellefsena á Skipagøtu (aż 12 bramek w meczu), zdołali jednak odrobić straty, a Polacy schodzili na przerwę z minimalną zaliczką 16:15.
Jednak druga część spotkania przypominała rollercoaster. W 53. minucie, po trafieniach Cezarego Pruszkowskiego i paradach Aleksandra Drzewińskiego, Polacy odskoczyli na bezpieczne – jak się wydawało – prowadzenie 32:27.
Farerzy rzucili się jednak w szaleńczą pogoń i rzutem na taśmę wyrwali remis.
Najlepszym zawodnikiem w polskiej ekipie wybrano Mateusza Tkaczyka, autora 7 bramek.
Ten podział punktów mocno komplikuje walkę o ćwierćfinał, do którego awansują po dwie najlepsze drużyny z grup oraz dwa zespoły z trzecich miejsc z najlepszym bilansem.
Wszystko wyjaśni się jutro, we wtorek kiedy Biało-Czerwoni zagrają mecz o wszystko z niepokonaną dotąd Hiszpanią.
Polska – Wyspy Owcze 35:35 (16:15)
Polska: Taiwo, Drzewiński – Tkaczyk 7, Pruszkowski 6, Skiba 5, Sobczyk 5, Kruszelnicki 3, Moryto 3, Cieśla 2, Ciszewski 2, Wiśniewski 1, Arciszewski 1, Steczek, Foltyn, Adamczyk, Lendzion