Ostrowianie rozegrali swój drugi mecz w historii rozgrywek Ligi Europejskiej. Tym razem zmierzyli się z niemieckim THW Kiel.

Początkowo występ zespołu z Ostrowa stał pod znakiem zapytania ponieważ nie było pewne czy klub posiada odpowiedni budżet.

Na szczęście sponsorzy jak i władze klubu szybko zareagowały i dzięki temu Ostrów mógł zapisać na kartach historii udany debiut w rozgrywkach.

Finalnie wygrali swój pierwszy mecz w tych rozgrywkach pokonując na własnym boisku wicemistrza Szwajcarii BSV Bern32:28.

W drugim meczu KPR zmierzył się z niemieckim THW Kiel i tu wynik meczu był zupełnie inny. Największym odpowiedzialnym za porażkę ostrowian był golkiper rywali – Andreas Wolff. „Wilk” jest jednym z najlepszych bramkarzy na świecie i do niedawna jeszcze murował bramkę Industrii Kielce.

Po pięciu latach postanowił wrócić do Niemiec i wspomóc niemiecką ekipę.

Wtorkowe spotkanie początkowo było wyrównane i w dziewiątej minucie był remis 4:4 kiedy to Kamil Adamski wykorzystał rzut karny i zdołał przelobować Wolffa.
Jednak w 17. minucie było już 11:4, a do przerwy 16:9 dla THW Kiel.

Po powrocie na boisko gospodarze nie zwalniali tempa i systematycznie powiększali swoją przewagę.
Najwięcej bramek zdobyli Mykola Bilyk i Rasmus Ankermann, a swoją światową klasę potwierdził Wolff notując 56 procentową (!) skuteczność między słupkami.

Po dwóch seriach Ostrovia zajmuje trzecie miejsce w grupie B, a liderem tabeli jest THW Kiel.

Kolejnym przystankiem dla ostrowian będzie dwumecz z Montpellier Handball – jeszcze niedawno potentatem i triumfatorem Ligi Mistrzów. Pierwszy mecz zaplanowano 11 listopada w Ostrowie, a rewanż tydzień później we Francji.

 

THW Kiel – Rebud KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski 34:21 (16:9)

Kiel: Wolff (5/9 – 56 proc. skuteczności), Nowottny (5/22 – 23 proc.) – Ankermann 6, Bilyk 6, Zerbe 5, J. Dahmke 3, Laube 3, Nacinović 3, Reinkind 2, Landin 2, R. Dahmke 2, Duvnjak 1, Imre 1, Johansson, Eleffsen a Skipagotu.

Ostrovia: Ligarzewski (7/39 – 18 proc.), Zimny (1/3 – 33 proc.), Krekora – Frankowski 6, Adamski 3 (1/1), Kamyszek 3, Burzak 3, Wojciechowski 2, Kloptseg 1, Smolikow 1, Krok 1, Urbaniak, Gawaszeliszwili, Marciniak, Chojnacki.