Za nami 3. seria ORLEN Superligi. Zapraszamy na kolejne krótkie podsumowanie wszystkich spotkań.
PGE Wybrzeże Gdańsk – Azoty-Puławy 39:32 (18:18)
W Gdańsku pierwsza połowa spotkania była wyrównana, dopiero w drugiej gospodarze zaczęli odskakiwać z wynikiem i pokonali gości ośmioma bramkami. Najwięcej trafień wśród Wybrzeża zaliczył Mikołaj Czapliński.
Sześć minut przed końcowym gwizdkiem doszło do przepychanek pomiędzy Wiktorem Tomczakiem i Krzysztofem Komarzewskim. W złagodzeniu sytuacji musieli pomóc koledzy z drużyny, a obaj zawodnicy zobaczyli czerwone kartoniki.
PGE Wybrzeże: Zembrzycki (16/42 – 38%), Poźniak (0/6 – 0%) – Czapliński 10, Michałowicz 6, Pepliński 6, Domagała 5, Tomczak 3, Czertowicz 2, Stanescu 2, Peret 2, Będzikowski 1, Papina 1 oraz Rodak, Prociuk, Zmavc, Siekierka
Azoty: Petkovski (4/33 – 12%), Ciupa (29 – 22%) – Antolak 8, Działakiewicz 6, Jaworski 5, Racotea 5, Sawickij 3, Komarzewski 2, Bereziński 1, Wisiński 1, Cacak, Artemienko, Kowalik, Łyżwa, Adamczewski
Energa Bank PBS MMTS Kwidzyn – MKS Zagłębie Lubin 34:33 (15:19)
W Kwidzynie tamtejszy MMTS nie rozpoczął najlepiej spotkania z „Miedziowymi”. Z czasem jednak gospodarzom udało się odrobić stratę siedmiu bramek i ostatecznie wyjść zwycięsko z tego starcia.
Energa Bank PBS MMTS Kwidzyn: Zakreta, Chruściel – Stempin 2, Łazarczyk 6, Bekisz 5, Milicević 7, Potoczny 1, Pilitowski M., Papaj 3, Pilitowski K. 1, Malczak 1, Landzwojczak 3, Mucha 1, Lewczyk, Kostro 2, Czarnecki 2.
MKS Zagłębie Lubin: Schodowski, Byczek, Krukiewicz – Pedryc 3, Gębala 5, Krupa 1, Krysiak 6, Czuwara 3, Michalak 4, Drozdalski 2, Wojtala 4, Dudkowski 5, Kałużny.
Piotrkowianin Piotrków Trybunalski – Orlen Wisła Płock 18:40 (10:21)
W Piotrkowie niespodzianki nie było. Od samego początku do końca sytuację na boisku kontrolowała Wisła. Czego potwierdzeniem był wynik po pierwszej połowie, w której Wiślacy prowadzili jedenastoma bramkami.
Po zmianie stron sytuacja nie uległa zmianie, goście nadal robili na parkiecie co chcieli, a gospodarze nie mogli znaleźć sposobu na przedarcie się do bramki rywali. W konsekwencji w drugiej połowie meczu zdołali rzucić jedynie osiem bramek co zdecydowanie przełożyło się na wynik spotkania.
– Graliśmy dziś przeciwko jednej z najlepszych obron świata. Mamy duży materiał do analizy. Chłopaki wyszli na to spotkanie jakby przestraszeni, a z takim klasowym rywalem nie można tak grać. Cieszy kilka obron bramkarzy, kilka widowiskowych akcji. Za tydzień jedziemy do Ostrowa powalczyć o punkty – mówił po meczu trener Piotrkowa, Michał Matyjasik.
Piotrkowianin: Lewandowski, Kot, Chmurski – Rutkowski 3, Szopa 3/3, Wawrzyński 3, Grzesik 2, Stolarski 2, Dróżdż 1, Filipowicz 1, Makowiejew 1, Mastalerz 1, Pożarek 1, Jurczenia, Surosz, Trójniak.
ORLEN Wisła Płock: Borucki, Alilović 1 – Janc 1, Szyszko 7, Sroczyk 5, Serdio 3, Samoila 1, Richardson 3, Zarabec, Fazekas 3, Krajewski 2, Dawydzik 5, Mihić 2, Ilić 3, Szita 2, Kosorotov 2.
Corotop Gwardia Opole – Industria Kielce 19:33 (10:15)
W Opolu atmosfera była gorąca…
Początkowo worek z bramkami otworzyli gospodarze, ale kielczanie po chwili obudzili się i na przerwę schodzili przy pięciu bramkach zapasu.
Po powrocie dominacja zespołu z Kielc była nadal widoczna, a wśród zawodników zaczęły buzować emocje. Najpierw Oliwer Kamiński faulował Piotra Jędraszczyka, a potem popchnął go na parkiet. Szybko w obronie kolegi stanął Daniel Dujshebaev, a w rezultacie sędzia odesłał obu panów na ławkę kar. Niecałą minutę później emocje wciąż brały górę i doszło do kolejnego spięcia. Tym razem między obrotowymi Artsemem Karalekiem oraz Admirem Peladiją. W konsekwencji obaj zawodnicy zobaczyli czerwone kartki.
Finalnie Industria wysoko pokonała Gwardię, a MVP spotkania został Arek Moryto 8/8 (1005 skuteczności).
Corotop Gwardia Opole: Ałaj 3/17, Sowiak 3/20 – Janikowski 5, Wrzesiński 3, Zarzycki 3, Kamiński 3, Rugała 2, Pelidija 1, Jendryca 1, Milewski 1, Antoniak, Luksa, Aksamit, Wojdan, Romanowski.
Industria Kielce: Morawski 4/14, Cordalija 7/16 – Moryto 8, Jarosiewicz 5, Kaddah 4, Rogulski 4, Olejniczak 3, Dujshebaev 2, Maqueda 2, Monar 2, Karalek 1, Latosiński 1, Jędraszczyk 1, Vlah.
Handball Stal Mielec – KGHM Chrobry Głogów 28:27 (16:13)
To spotkanie należało do bardziej wyrównanych. Dopiero od stanu 9:9 gospodarze zaczęli uciekać z wynikiem i odskoczyli na 14:10. Goście zaczęli odrabiać straty i na przerwę schodzili z trzema bramkami mniej od rywali.
Po zmianie stron wyrównali na 20:20 i walka zaczęła się od nowa. Finalnie trzy punkty zostały w Mielcu.
Netland MKS Kalisz – Zepter KPR Legionowo 25:24 (13:12)
W Kaliszu walka o trzy punkty trwała do samego końca.
Pierwsza część spotkania była prawdziwą walką „punkt za punkt” a po trzydziestu minutach tablica wyników pokazywała minimalną przewagę kaliszan.
Przy stanie 24:23 gospodarze mogli domknąć spotkanie, ale rzutu karnego nie wykorzystał Miłosz Bekisz. Na trzy minuty przed końcowym gwizdkiem Jakub Pinta zderzył się z Łukaszem Kucharzykiem. Skutkiem tego zderzenia był głęboki uraz Pinty, który opuścił boisko na noszach.
Netland MKS Kalisz: Szczecina, Wyszomirski – Starcević 5 (1/1), Bekisz 4 (3/4), Moryń 3, Fedeńczak 2 (0/1), Klimków 2, Kołodziejczyk 2, Molski 2, Ribeiro 2, Wróbel 2, Kucharzyk 1, Polyszczuk 1, Nodzak (0/1)
Zepter KPR Legionowo: Tsintsadze 1, Liljestrand – Wiaderny 7 (6/6), Matuszak 3, Petryczenko 3, Kosmala 2 (1/1), Pinda 2, Stawicki 2, Chabior 1, Fąfara 1, Laskowski 1, Słupski 1, Ciok, Lewandowski, Wołowiec
Zostaw komentarz