W sobotnim meczu Mistrzostw Świata w piłce ręcznej kobiet, Polki zmierzyły się niepokonanymi do tej pory Holenderkami.

Biało-Czerwone w pierwszej fazie grupowej odniosły dwa zwycięstwa i jedną porażkę. Najpierw zwyciężyły z Chinami 36:20, a następnie z Tunezją 29:26. Kolejnym przystankiem była sroga porażka z Francuzkami (42:28).

Na początku rundy głównej spotkały się z Argentyną. Nasze szczypiornistki przez cały czas goniły wynik, jednak w decydujących fragmentach zapewniły sobie zwycięstwo 28:25. Holenderki natomiast pokonały u siebie Tunezję 39:21.

Sobotni mecz lepiej rozpoczęły Holenderki, które po dwóch minutach miały już dwa celne trafienia na koncie, a chwilę później dołożyły dwie serie kolejnych strzałów i uciekły na 5:1.

Z każdą kolejną akcją rywalki powiększały swoją przewagę i na przerwę schodziły z siedmioma bramkami zapasu.

Po zmianie stron sytuacja na boisku nie uległa zmianie, bo Polki nie były w stanie zniwelować strat i przez cały czas zmuszone były gonić wynik.

Nawet kiedy Holenderki zaliczyły dziewięciominutowy zastój bramkowy (pomogła im w tym Basia Zima) to bramkarka rywalek również odbijała większość piłek.

Ostatecznie rywalki pokonały naszą reprezentację odbierając Biało-Czerwonym szansę na awans do ćwierćfinału…

W poniedziałek 8 grudnia o godzinie 18:00 Biało-Czerwone rozegrają jeszcze spotkanie z reprezentacją Austrii, w którym będą walczyć o miejsca poza czołową ósemką.

Polska – Holandia 22:33 (11:18)

Polska: Adrianna Płaczek, Barbara Zima – Monika Kobylińska, Aleksandra Rosiak, Magdalena Drażyk, Katarzyna Cygan, Natalia Nosek, Karolina Kochaniak, Paulina Uścinowicz, Natalia Janas, Magda Balsam, Daria Michalak, Dagmara Nocuń, Aleksandra Olek, Nikola Głębocka, Natalia Pankowska.

Holandia: Rinka Duijndam, Yara Ten Holte – Lois Abbingh, Larissa Nusser, Judith van der Helm, Kelly Dulfer, Estavana Polman, Alieke van Maurik, Dione Housheer, Bo van Wetering, Zoe Sprengers, Angela Malestein, Kelly Vollebregt, Merel Freriks, Romee Maarschalkerweerd, Nikita van der Vliet.