Jagiellonia Białystok zremisowała na własnym stadionie z Legią Warszawa! Piłkarze ze stolicy w wielkim stylu wrócili do meczu przegrywając 0:2 i doprowadzając do wyrównania!

Jagiellonia Białystok po fantastycznym spotkaniu we Florencji musiała wrócić do ligowego grania. Białostoczanie byli zmęczenie po 120 minutach gry w europejskich pucharach, jednak czekał na nich hit na własnym stadionie z będącą w strefie spadkowej Legii Warszawa.

Wydawało się, że mająca nóż na gardle Legia będzie od początku dominowała zmęczoną ekipę gospodarzy. Jednak przez pierwsze 45 minut warszawiacy byli tłem w starciu przeciwko liderowi PKO BP Ekstraklasy. Już w trzeciej minucie sędzia podyktował jedenastkę dla gospodarzy, jednak po analizie VAR sędzia zmienił swoją decyzję. Kwadrans później Jaga już prowadziła za sprawą fantastycznego strzału Leona Flacha w same okienko. Pięć minut później mieliśmy już 2:0 dla Jagielloni, tym razem gospodarze popisali się kapitalną akcją kombinacyjną którą zamknął Pululu. Napastnik Jagielloni wykorzystał błąd defensywy Legii w tym fatalny Serba Pankova, od którego odbiła się piłka dochodząc prosto do Angolczyka. W 35 minucie mogło być już 3:0 dla gospodarzy jednak najpierw Legię uratował bramkarz, a później poprzeczka. Dość nieoczekiwanie w doliczonym czasie gry pierwszej połowy mieliśmy kontaktowy gol Legii. Ogromnego pecha we własnym polu karnym miał Vital, który strzelił do własnej bramki dając tlen Legii.

Po zmianie stron d0 głosu już dochodziła głównie Legia. Warszawiacy w 51 minucie trafili w słupek za sprawą Milety Rajovicia który dobrze uderzył głową. Pięć minut później mieliśmy już remis tym razem piłkę głową zgrał Pankov, a piłkę do własnej bramki wpakował Flach! Mieliśmy już drugiego samobójcza gospodarzy w tym spotkaniu. W 70 minucie Legia powinna już prowadzić tym razem Rajović zmarnował setkę! Duńczyk mając przed sobą pustą bramkę po świetnym podaniu Kacpra Chodyny zamiast wpakować piłkę do bramki uderzył ją o własną stopę która wyszła na rzut rożny. W końcówce meczu mieliśmy jeszcze groźne strzały Szmyta dla gospodarzy i Chodyny dla Legii. Ostatecznie obydwa zespoły podzieliły się punktami dając nadzieję zarówno drużynom walczącym o utrzymanie jak również walczącym o mistrzostwo. Teraz piłka przechodzi na Lecha i Raków które zmierzą się ze sobą i wygranyy tego spotkania zrówna się punktami z Jagiellonią Białystok!

Jagiellonia Białystok – Legia Warszawa: 2:2 (2:1)

17′ Flach, 22′ Pululu – 45+1′ Vital (samobójcza), 57′ Flach (samobójcza)