Wtorek był niezwykle udanym dniem dla naszych reprezentantów na mistrzostwach świata w pływaniu! Kamil Sieradzki został piątym pływakiem świata natomiast Krzysztof Chmielewski wygrał swój półfinał i jutro powalczy o medal!

Kamil Sieradzki awansował do finału z trzecim czasem półfinałów. Polak wczoraj pobił rekord Polski na dystansie 200 metrów stylem dowolnym i z czasem 1:45:00 zachwycił pływacki świat. Dzisiaj w wielkim finale Kamil Sieradzki ponownie pokazał się ze znakomitej strony. Polak po 150 metrach zajmował znakomite trzecie miejsce! Niestety na ostatniej długości basenu nasz pływak osłabł i ostatecznie został piątym zawodnikiem świata. Kamil Sieradzki w finale popłynął w czasie 1:45:22 co jest jego drugim wynikiem w karierze. Nasz reprezentant był drugim Europejczykiem w finale, a do podium zabrakło mu 0,68 setnych. Mistrzem świata został znakomity Rumun David Popovici srebro dla Amerykanina Luke Hobsona, a brąz dla Japończyka Tatsuya Murasy.

Innym niezwykle ważnym momentem dzisiejszego dnia były półfinały na dystansie 200 metrów stylem motylkowym. W pierwszym półfinale płynął nasz nowy rekordzista Polski Krzysztof Chmielewski. Polak rano w sesji porannej pobił 16-letni rekord kraju należący do Pawła Korzeniowskiego. Nasz reprezentant zdecydowanie wygrał swój półfinał i jutro popłynie o medal na złotym torze! Brat naszego finalisty Michał Chmielewski płynął w drugim półfinale i zajął w nim piąte miejsce. Ten półfinał wygrał Amerykanin Luca Orlando który do jutrzejszego finału podejdzie z najlepszym czasem. Michał Chmielewski łącznie miał 11 czas półfinałów i popłynął o 0,8 sekundy wolniej niż w kwalifikacjach. Gdyby Polak popłynął jak w sesji porannej wystąpiłby w finale razem ze swoim bratem.