Pierwsze finały podczas zmagań w World Tourze w short tracku w Montrealu już za nami. W finałach A nie zobaczyliśmy naszych reprezentantów. Najlepszy występ, po raz kolejny, zanotowała Gabriela Topolska.
Trzeci dzień World Touru w short tracku rozpoczął się od repasaży. Niestety nie zakończyły się pozytywnie dla Biało-Czerwonych. Najbliżej awansu był Michał Niewiński, który na dystansie 500m najpierw przeszedł jedną rundę, a w decydującym repasażu był drugi. Przepustkę do ćwierćfinału otrzymywali tylko zwycięzcy wyścigów.
Wieczorem przyszedł czas na decydującą rywalizację, którą rozpoczęły ćwierćfinały na 500m mężczyzn i 1000m kobiet. Łukasz Kuczyński zajął 3 miejsce, co nie dało awansu do półfinału. Początkowo na tej samej pozycji uplasowała się Gabriela Topolska, ale po karze dla Amerykanki została przesunięta na drugą pozycję. W półfinale takich roszad już nie było. Topolska zajęła 3 miejsce, co wystarczyło by pojechać w finale B. Tam Polka była z kolei druga, więc łącznie została sklasyfikowana na dobrej, 7 lokacie.
Bez sukcesu półfinał zakończyła sztafeta kobiet w składzie: Natalia Maliszewska, Gabriela Topolska, Nikola Mazur i Kamila Sellier. Biało-Czerwone zajęły w nim 3 miejsce. Na takiej samej lokacie ukończyły też finał B. Jeszcze słabiej wypadli panowie. Mimo dobrego początku Michał Niewiński, Diane Sellier, Felix Pigeon i Neithan Thomas zakończyli półfinał na 4 miejscu. Ostatecznie została im przypisana 3 pozycja po dyskwalifikacji Chińczyków.
Zostaw komentarz