Siatkarze Jastrzębskiego Węgla pokonali na wyjeździe 3:1 węgierski MÁV Foxconn Szekesfehervar w pierwszym meczu 1/32 finału Pucharu CEV. Jastrzębianie wykonali zadanie i są w dobrej sytuacji przed meczem rewanżowym. 

W środowy wieczór Jastrzębski Węgiel w węgierskim Szekesfehervar zainaugrował swój występ w tegorocznych europejskich pucharach meczem w ramach 1/32 finału Pucharu CEV. Rundę wcześniej Węgrzy pokonali w dwumeczu 5:4 Giesen z Niemiec, a zespół z PlusLigi miała wolny los. Choć Jastrzębski Węgiel jest zdecydowanym faworytem dwumeczu, rywale postawili się dziś mocno i niewiele brakowało by sprawili niespodziankę.

Mecz zaczął się lepiej dla gospodarzy, którzy w pewnym momencie prowadzili już 5 punktami (14:9). Jastrzębie długo goniło i dopiero przy stanie po 22 po raz pierwszy wyszło na prowadzenie. Polski zespół minimalnie wygrał pierwszą partię (24:26). Taki obrót spraw nie podłamał Węgrów, którzy ponownie mocno zaczęli seta (5:1). Im dalej w set, tym ich przewaga tylko rosła (13:7, 22:13). Miejscowi wygrali drugą partię do siedemnastu i wyrównali stan meczu (25:17).

Na niespodziewany przebieg zdarzeń Jastrzębski Węgiel odpowiedział zdecydowanie. Trzeci set to prawdziwy pokaz siły półfinalistów Ligi Mistrzów w poprzednim sezonie. Goście bardzo szybko odskoczyli i w całej partii stracili zaledwie dwanaście punktów (12:25). Kolejny set wyglądał podobnie, a na parkiecie ponownie dominowali Jastrzębianie. Kilkupunktowa przewaga przez cały set dała wygraną w całym spotkaniu (18:25).

Rewanżowe spotkanie pomiędzy obiema drużynami w Jastrzębiu-Zdroju odbędzie się już w 2026 roku, 7 stycznia.

MÁV Foxconn Szekesfehervar – Jastrzębski Węgiel 1:3 (24:26, 25:17, 12:25, 18:25)