Za nami pierwszy mecz PGE Projektu Warszawa w tegorocznych rozgrywkach Ligi Mistrzów. Warszawianie mają powody do zadowolenia, bowiem na własnym terenie pokonali Haasrode Leuven bez straty seta.
Pewne otwarcie warszawian!
W pierwszym spotkaniu grupy E siatkarskiej Ligi Mistrzów PGE Projekt Warszawa podejmował dziś Wicemistrzów Belgii – Haasrode Leuven. To stołeczna ekipa była faworytami i wywiązała się z tej roli znakomicie. W secie otwarcia wyrównany był jedynie początek (2:2, 5:5). Od stanu 5:5 inicjatywę przejęli podopieczni Tommiego Tiilikainena, którzy odskoczyli na cztery punkty (9:5). Do końca premierowej odsłony warszawianie dominowali na boisku, a w pewnym momencie dystans wynosił aż osiem oczek (20:12). Taką różnicą zakończył się też cały set – gospodarze wygrali go 25:17 i zrobili pierwszy krok w kierunku końcowego zwycięstwa.
Nieco senny początek i kolejny set na koncie!
Po bezproblemowo wygranej pierwszej partii, na początku drugiej w drużynie Projektu pojawiło się nieco problemów w przyjęciu, co skutkowało prowadzeniem rywali 5:1. Miejscowi szybko wrócili na właściwe tory, najpierw nieco zbliżyli się do przeciwników (3:6), a następnie, po imponującej serii aż siedmiu wygranych akcji, odskoczyli na 10:6. Podobnie jak w secie otwarcia, tak i w tej odsłonie warszawianie dominowali na boisku i ponownie zwyciężyli 25:17, podwyższając prowadzenie w meczu do 2:0.
Projekt z wygraną bez straty seta!
Początek trzeciej odsłony znów był wyrównany, a oba zespoły zmieniały się na prowadzeniu. Choć jako pierwsi na dwa oczka odskoczyli Belgowie (4:2), to zawodnicy Projektu nie pozwolili im uciec. Po dwóch udanych akcjach z rzędu doprowadzili do wyrównania (5:5). Chwilę później, warszawianie znaleźli się na prowadzeniu (9:8). Goście nie zamierzali jednak się poddawać i utrzymywali tempo warszawian (11:11). Zawodnicy trenera Tiilikainena okazali się skuteczniejsi w kluczowych momentach. W drugiej części trzeciej odsłony zbudowali trzypunktową przewagę (14:11), co skłoniło trenera rywali do wzięcia przerwy. Wskazówki udzielone przez szkoleniowca Belgów na niewiele jednak się zdały. Mimo ambitnej postawy, podobnie jak w poprzednich partiach, tak i tym razem musieli pogodzić się z porażką. PGE Projekt Warszawa zwyciężył 25:20, a w całym spotkaniu 3:0.
W kolejnym meczu, 7.01.2026 warszawianie podejmą Montpellier.
Zostaw komentarz