Siatkówka: Polacy w półfinale ME 2026!

Jakub Popiwczak\polska siatkówka\materiały SBC
We wtorek 22 września Biało-Czerwoni w ramach ćwierćfinału ME 2026 zmierzyli się z reprezentacją Niemiec.

W poprzednim etapie nasi siatkarze bez większych problemów poradzili sobie z ekipą z Łotwy.

Niemcy natomiast sprawili sporą niespodziankę eliminując z dalszej gry gospodarzy turnieju.

Biało-Czerwoni rozpoczęli spotkanie szybko odskakując rywalom na kilka punktów.

Przeciwnicy prowadzeni przez trenera Massimo Bottiego, nie zamierzali jednak tanio sprzedać skóry. Sygnał do odrabiania strat dał Moritz Reichert, doprowadzając do kontaktu 19:18. Końcówka partii była równą walką punkt za punkt, w której więcej zimnej krwi zachowali nasi reprezentanci.

Piłkę setową efektownym atakiem wywalczył Szymon Jakubiszak, a kropkę nad „i” postawili sami Niemcy, psując zagrywkę.

W drugim secie podopieczni Nikoli Grbicia nie dali rywalom najmniejszych szans narzucając swój styl gry i odskakując z wynikiem Niemcom już w pierwszych minutach. Rywale byli bezradni wobec atomowych zagrywek i skutecznego bloku Polaków.

W połowie seta nasza przewaga była już tak wyraźna, że trener mógł pozwolić sobie na rotowanie składem, podczas gdy nasi zachodni sąsiedzi popełniali proste błędy w przyjęciu. Polacy pewnie dowieźli wysoką przewagę do samego końca i zakończyli tę partię 25:16!

Niemieccy siatkarze, podrażnieni wysoką przegraną w drugiej partii, postawili wszystko na jedną kartę w trzeciej, maksymalnie ryzykując w polu serwisowym. W pierwszych minutach seta gra toczyła się punkt za punkt, a podopieczni Massimo Bottiego za sprawą mocnych uderzeń Reicherta i Branda zdołali na moment odskoczyć na dwupunktowe prowadzenie.

Biało-Czerwoni szybko jednak wrócili do „fabrycznych ustawień”, a kluczowym elementem była gra Tomka Fornala oraz Wilfredo Leona. Swój wkład na prawym skrzydle miał również świetnie dysponowany Bartłomiej Bołądź i Szymon Jakubiszak, który na środku siatki był nie do zatrzymania.

Niemcy w końcówce seta zaczęli popełniać seryjne błędy, co pozwoliło Biało-Czerwonym pewnie zamknąć całe spotkanie 3;0 i zameldować się w strefie medalowej turnieju.

 

Polska – Niemcy 3:0 (25:23, 25:17, 25:17)

Polska: Komenda, Bołądź, Lemański, Jakubiszak, Leon, Fornal, Popiwczak (libero) oraz Semeniuk, Granieczny, Sasak, Firlej

Niemcy: Zimmermann, Roehrs, Brand, Reichert, Brehme, Krick, Schott (libero) oraz Peter, Boehme, Torwie, Mohwinkel

O autorze: Marta Przybysz

Gdybym miała opisać siebie jednym zdaniem brzmiałoby ono: Kocham ostrą muzykę, dobre wino, whisk(e)y, piłkę ręczną, żużel oraz skoki.

Dołącz do nas:

PRZEKAŻ DALEJ: