Siatkówka: Polki z pewnym awansem do ćwierćfinału Mistrzostw Europy!

Siatkarki reprezentacji Polski pokonały bez straty seta Portugalki i zameldowały się w najlepszej ósemce zespołów ze Starego Kontynentu.
W 1/8 finału Mistrzostw Europy Polki zagrały w Stambule z Portugalkami. Podopieczne Stefano Lavariniego były zdecydowanymi faworytkami tego pojedynku. Rywalki bowiem zajęły w swojej grupie dopiero 4. miejsce, pokonując jedynie Hiszpanki i Rumunki, co i tak jest dla nich historycznym wynikiem na tej imprezie.
Wyjściowa „szóstka”: Magdalena Stysiak, Julita Piasecka, Monika Lampkowska, Katarzyna Wenerska, Maja Koput, Magdalena Jurczyk, Justyna Łysiak (libero)
Polki rozpoczęły spotkanie od spokojnego prowadzenia 5:1, szybko zmuszając trenera Portugalek do skorzystania z przerwy. Rywalki mimo straty punktowej pojedynczymi akcjami pokazywały, że nie zamierzają odpuszczać i będą walczyć o każdy punkt. W dalszej części seta reprezentantki Polski zbudowały jednak wyraźną przewagę, którą utrzymały do końca inauguracyjnej partii wygrywając ją 25:18.
W drugą odsłonę spotkania lepiej weszły Portugalki, które szybko odskoczyły Polkom na różnicę czterech punktów (7:3) i przez długi czas utrzymywały wypracowaną przewagę. W końcu podopiecznym Stefano Lavariniego udało się doprowadzić do wyrównania przy zagrywce Mai Koput (12:12), która chwilę później uderzyła prosto w siatkę. Jednak od tej chwili Biało-Czerwone wróciły na właściwe tory i po serii czterech zdobytych punktów z rzędu to one znajdowały się na prowadzeniu 16:13. Tym razem Polki nie dały odrobić strat Portugalkom i wygrały tę partię 25:17. Warto zwrócić uwagę na fakt, że w tym secie w naszym zespole zdecydowanie lepiej w porównaniu z pierwszą partią wyglądało przyjęcie.
Trzecia odsłona meczu rozpoczęła się od efektownych obron i asów serwisowych Portugalek, które szybko objęły prowadzenie 5:0. Wtedy o przerwę poprosił Stefano Lavarini. Po niej jednak szósty punkt zapisały na swoje konto rywalki, a na placu gry pojawiła się Martyna Czyrniańska, która od razu zdobyła punkt atakiem. Po chwili na tablicy widniał już wynik 6:6. Po krótkiej grze punkt za punkt na trzypunktowe prowadzenie wróciły siatkarki z Portugalii. Mimo problemów Polki zdołały wyrównać po asie serwisowym Koput, doprowadzając do stanu 20:20. W emocjonującej końcówce więcej zimnej krwi zachowały Biało-Czerwone, które wygrały 25:23.
W ćwierćfinale na nasze siatkarki czekają już Holenderki, które dziś pokonały reprezentację Słowenii 3:2. O półfinał Polki zagrają z nimi już w czwartek.
Mistrzostwa Europy, 1/8 finału: Polska – Portugalia 3:0 (25:18, 25:17, 25:23)