Siatkówka: Radomka pokonana w Zagrzebiu. Mladost bliżej ćwierćfinału Pucharu CEV

MOYA Radomka Radom

Czwartkowy wyjazd do Chorwacji nie ułożył się po myśli siatkarek Moyi Radomki Radom. W trzecim spotkaniu obecnej edycji Pucharu CEV radomianki musiały uznać wyższość HAOK Mladost Zagrzeb, przegrywając 1:3. Choć przed meczem to Polki były wskazywane jako faworytki, boiskowa rzeczywistość szybko zweryfikowała te prognozy.

Zespół prowadzony przez Piotra Filipowicza przystępował do rywalizacji po przełamaniu ligowej niemocy. Zwycięstwo nad Metalkast Pałacem Bydgoszcz było pierwszym po serii sześciu porażek w Tauron Lidze. Mimo że Radomka zajmowała wówczas dopiero ósme miejsce w tabeli, wielu ekspertów upatrywało jej przewagi w dwumeczu z chorwackim zespołem.

Mladost nie zamierzał jednak potwierdzić tej narracji. Chorwatki w bieżącym sezonie prezentują się bardzo solidnie – na 16 rozegranych spotkań wygrały aż 15. W poprzedniej rundzie europejskich rozgrywek bez straty seta wyeliminowały Janta Volej ze Skopje. Radomianki również awansowały pewnie, dwukrotnie pokonując Santovkę Ołomuniec 3:0.

Pierwszy set czwartkowego starcia był wyrównany tylko przez kilka minut. Po remisie 4:4 inicjatywę całkowicie przejęły gospodynie, które szybko zbudowały wyraźną przewagę. Radomka sprawiała wrażenie zagubionej, a porażka 14:25 była brutalnym sygnałem ostrzegawczym.

Druga partia przyniosła zupełnie inny obraz gry. Do stanu 15:15 walka toczyła się punkt za punkt, jednak końcówka należała już do zespołu z Radomia. Skuteczniejsza gra w ataku i lepsza organizacja na boisku pozwoliły Radomce zwyciężyć 25:18 i doprowadzić do wyrównania.

Nadzieje na odwrócenie losów spotkania ostudził trzeci set. Choć Polki próbowały gonić wynik i zbliżyły się na dwa punkty, Mladost zachował spokój i ponownie przejął kontrolę, wygrywając 25:19.

Czwarta odsłona okazała się już jednostronnym widowiskiem. Po krótkim fragmencie wyrównanej gry Chorwatki całkowicie zdominowały rywalki, budując kilkupunktową przewagę i zamykając mecz wynikiem 25:13.

Porażka 1:3 stawia Radomkę w trudnej sytuacji przed rewanżem, który odbędzie się 13 stycznia w Radomiu. Przed własną publicznością Polki będą musiały zaprezentować się zdecydowanie lepiej, jeśli chcą myśleć o awansie do ćwierćfinału Pucharu CEV.

Dołącz do nas:

PRZEKAŻ DALEJ: