W ramach 1. kolejki PlusLigi Ślepsk Malow Suwałki podjął u siebie Asseco Resovię Rzeszów.
W poprzednim sezonie oba zespoły podzieliły się wygraną – każdy wygrał spotkanie na swoim terenie.
Ostatecznie rzeszowianie zajęli szóstą lokatę w tabeli, a ekipa z Suwałk uplasowała się cztery oczka niżej.
Lepiej w mecz weszli gospodarze, którzy mocnymi ataki szybko odskoczyli na 5:2. Dalsze minuty były jeszcze lepsze dla miejscowych ponieważ skuteczność ataku nie malała. Jedynym słabym ogniwem była zagrywka, podczas której popełnili aż pięć błędów. Nie spowodowały one jednak osłabienia drużyny, która wyszła zwycięsko z pierwszej odsłony 25:17.
W drugim secie ekipa gości już nie pozwoliła sobie na błędy i nieważne przyjmowanie ataku.
Karol Butryn skutecznie zaatakował, a zaraz potem dołożył trzy asy z rzędu, które wyprowadziły rzeszowian na 8:2.
W kolejnych minutach goście zdobywali punkty seriami, a miejscowi mieli coraz większy problem z odrobieniem strat. Ostatecznie druga odsłona padła łupem gości 25:16.
W trzeciej partii początkowo więcej punktów uzbierali gospodarze, ale rywale ponownie posłali serię skutecznych ataków oraz asa i wyszli na trzypunktowe prowadzenie.
Ślepsk starał się gonić wynik, tylko brakowało im domknięcia akcji. Ostatecznie przyjezdni i w tym secie byli lepsi pokonując gospodarzy 25:17.
Czwarta, rozstrzygająca część meczu była najbardziej wyrównaną ze wszystkich chociaż cały czas z przodu byli goście.
Finalnie Resovia pokonała dzisiaj Ślepsk 3:1 i otworzyła sobie drzwi do wymarzonego Mistrzostwa Polski, na które czeka od 2015 roku.
Ślepsk Malow Suwałki – Asseco Resovia Rzeszów 1:3 (25:17, 16:25, 17:25, 18:25)
MVP: Artur Szalpuk
Zostaw komentarz