W meczu 23. kolejki PlusLigi Trefl Gdańsk pokonał ChKS Chełm 3:1 (25:21, 26:28, 25:19, 25:14) i zrobił ważny krok w kierunku fazy play-off. Gdańszczanie zainkasowali komplet punktów i awansowali na szóste miejsce w tabeli. Zespół z Chełma, walczący o utrzymanie, był w stanie realnie zagrozić rywalom jedynie w drugim secie.

Początek spotkania był wyrównany (10:10), jednak w środkowej fazie premierowej partii inicjatywę przejęli gospodarze. Trefl poprawił skuteczność w ataku i zaczął budować przewagę (19:13). ChKS zdołał zbliżyć się na dwa punkty (22:20), lecz końcówka należała do gdańszczan. Dwie ważne akcje skończył Piotr Orczyk, a blok przyniósł zwycięstwo 25:21.

Drugi set był najbardziej wyrównaną odsłoną meczu. Siatkarze z Chełma kilkukrotnie obejmowali prowadzenie (16:19, 20:22), ale Trefl za każdym razem odrabiał straty. W końcówce nie brakowało nerwów i błędów po obu stronach siatki. Ostatecznie rywalizację na przewagi wygrali goście, kończąc seta punktowym blokiem (26:28).

Po wyrównanym początku trzeciej partii (11:11) Trefl ponownie przejął kontrolę. Kluczową rolę odegrał Aliaksei Nasewicz – najpierw popisał się asem serwisowym, później dołożył skuteczne ataki. Gdańszczanie odskoczyli na cztery punkty (16:12) i spokojnie utrzymywali przewagę do końca seta, wygrywając 25:19.

Czwarta odsłona była już pokazem siły gospodarzy. Szybkie prowadzenie 7:1 ustawiło przebieg partii. ChKS popełniał coraz więcej błędów, a Trefl konsekwentnie powiększał przewagę. Spotkanie zakończyło się zdecydowanym zwycięstwem 25:14 po skutecznym ataku Piotra Nowakowskiego.

Statuetka MVP trafiła do Aliakseia Nasewicza, który w kluczowych momentach potrafił przechylić szalę zwycięstwa na stronę swojej drużyny. Trefl zrobił to, co do niego należało – bez wielkiego widowiska, ale skutecznie i konkretnie, umacniając swoją pozycję w czołowej ósemce PlusLigi.