Za nami środowe mecze 1/8 finału Ligi Mistrzów z udziałem polskich drużyn! Asseco Resovia Rzeszów pokonała belgijski Roeselare przed własną publicznością. Niestety w odmiennych nastrojach swój mecz kończyli siatkarze Projektu Warszawa, którzy musieli uznać wyższość włoskiego Trentino.
Siarkarze z Rzeszowa wykonali zadanie i nie dali większych szans drużynie z Belgii. Gospodarze mocno zaczęli i pierwszą partię wygrali aż 25:16. W kolejnej goście dotrzymywali kroku (12:10), ale tylko do pewnego momentu. Tym razem Resovia wygrała seta do dwudziestu. Choć Belgowie mimo bycia pozytywną niespodzianką tej edycji Ligi Mistrzów, dziś w Rzeszowie nie pokazali za wiele. W trzecim secie byli na prowadzeniu dopiero po raz pierwszy w tym meczu (5:2). Zespół z PlusLigi szybko jednak odwrócił przebieg seta na swoją korzyść (8:6). Do końca przewaga miejscowych jedynie rosła, a ostatecznie skończyło się 25:18 dla Asseco Resovii. Ekipa ze stolicy Podkarpacia jest w znakomitej sytuacji przed rewanżem i o krok od ćwierćfinału tych rozgrywek.
Asseco Resovia Rzeszów – Knack Roeselare 3:0
(25:16, 25:20, 25:18)
Porażka Projektu po tie-breaku!
Wieczorem Projekt Warszawa podejmował przed własną publicznością Itas Trentino z Włoch. To spotkanie zapowiadało się ciekawie, bez wyraźnego faworyta i tak też było, bo do rozstrzygnięcia potrzeba było tie-breaku.
Zaczęło się fatanie, bo Warszawiacy zdecydowanie przegrali otwierającą partię, w której zdobyli zaledwie jedenaście punktów (11:25). Na szczęście nie podłamało ich to, bo już w kolejnej szybko odskoczyli rywalom (6:1). Kilkupunktowa przewaga nie malała (12:7, 18:12), a Projekt wygrał bardzo pewnie 25:17. Trzeci set był najbardziej wyrównanym w tym spotkaniu. Ostatecznie po grze na przewagi Włosi wygrali 27:25 i ponownie wyszli na prowadzenie w całym meczu. Wicelider PlusLigi nie zamierzał się tak łatwo poddawać i mocno wszedł w kolejną partię (10:5). Projekt był z czasem coraz bliżej swego (19:12), aż w końcu wygrywając seta do 19 doprowadził do tie-breaku (25:19).
Próbę nerwów niestety lepiej wytrzymali goście. Przy 5:5 Itas zaliczył czteropunktową serię, która bardzo przyblizyła Włochów do końcowego triumfu. Gospodarze nie dali rady już nawiązać walki, a Tentino mogło ciezyć się z cennego wyniku w Polsce przed meczem rewanżowym (8:15).
PGE Projekt Warszawa – Itas Trentino 2:3
(11:25, 25:17, 25:27, 25:19, 8:15)
Zostaw komentarz