Za nami kolejny sezon ze skokami narciarskimi. Z punktu widzenia polskich kibiców najjaśniejszymi postaciami byli Anna Twardosz i Paweł Wąsek. Czy oprócz ich występów mieliśmy tej zimy powody do radości? Zapraszamy do lektury.

Życiowy sezon Pawła Wąska

Minioną zimę do udanych niewątpliwie może zaliczyć Paweł Wąsek. 25-latek jedynie trzykrotnie znajdował się poza czołową trzydziestką w zawodach Pucharu Świata: w Ruce, Titisee-Neustadt i Oberstdorfie. Do pierwszej dziesiątki lider polskiej kadry przebił się po raz pierwszy podczas pierwszego konkursu Turnieju Czterech Skoczni w Oberstdorfie, gdzie zajął 10. miejsce. Kilka dni później w Innsbrucku zakończył z kolei zmagania na fantastycznej, 5. lokacie. Reprezentant Polski jeszcze kilka razy meldował się w czołówce konkursów Pucharu Świata, między innymi przed własnymi kibicami w Zakopanem, gdzie również był piąty. Bardzo blisko pierwszego w karierze podium polski skoczek był podczas drugiego konkursu w Oberstdorfie, który zakończył na 4. miejscu. Jak jednak wiadomo, co się odwlecze to nie uciecze. 25-latek w ostatnim konkursie przed finałowym weekendem w Planicy zajął 3. lokatę w Lahti. Tym samym po raz pierwszy w karierze stanął na podium zawodów Pucharu Świata. Ten fantastyczny sezon Polak zwieńczył 11. i 13. miejscem na skoczni mamuciej w Planicy. W klasyfikacji generalnej uplasował się na 14. pozycji z dorobkiem 612 punktów, co jest zdecydowanie jego najlepszym wynikiem w dotychczasowej karierze.

Reszta bez błysku

W tym sezonie punkty Pucharu Świata zdobywało zaledwie siedmiu Biało-Czerwonych. Poza Pawłem Wąskiem w czołowej „20” klasyfikacji generalnej zmieścił się jeszcze Aleksander Zniszczoł. 31-latek najlepszy wynik tej zimy uzyskał w finale sezonu w Planicy, gdzie zajął 7. lokatę. Drugi z naszych najlepszych skoczków z dorobkiem 267 punktów zajął w klasyfikacji generalnej 20. pozycję. Pozostali z Biało-Czerwonych uplasowali się poza czołową trzydziestką. W Pucharze Świata w Lotach również najwyżej sklasyfikowanym polskim skoczkiem był Paweł Wąsek (12. miejsce). Cztery lokaty niżej uplasował się Aleksander Zniszczoł. Puchar Narodów reprezentacja Polski zakończyła na dość odległej, szóstej pozycji. W tym miejscu warto wspomnieć o dobrym ostatnim konkursie drużynowym sezonu w wykonaniu naszej drużyny, która niemalże do ostatniej chwili liczyła się w grze o podium, kończąc ostatecznie zmagania na bardzo dobrej, czwartej lokacie.

Zaplecze także bez rewelacji

W Pucharze Kontynentalnym spośród Biało-Czerwonych najwyżej sklasyfikowany został Maciej Kot, który skończył sezon na 5. lokacie w klasyfikacji generalnej cyklu. Doświadczony reprezentant Polski dwukrotnie stawał na podium w tych rozgrywkach, w tym raz na najwyższym jego stopniu. Spośród młodszych skoczków na wyróżnienie zasługuje Kacper Juroszek, który ośmiokrotnie meldował się w czołowej dziesiątce zawodów, w tym raz otarł się o podium zajmując 4. miejsce w Lahti. Cały cykl 23-latek zakończył na 15. pozycji. Z kolei w zdominowanym przez Austriaków FIS Cupie najlepszym wśród „zagranicznych” skoczków okazał się Szymon Byrski, który ukończył cykl na 11. lokacie. Z Mistrzostw Świata Juniorów z kolei polscy reprezentanci wrócili bez medali. W czołowej dziesiątce konkursu indywidualnego uplasowali się Klemens Joniak (7.) i Kacper Tomasiak (8.). W konkursie drużynowym natomiast Biało-Czerwoni zajęli dopiero 6. lokatę, co jest naszym najgorszym wynikiem od 20 lat.

Przełomowa zima polskich skoczkiń

Jasnym punktem tej zimy w polskich skokach była bez wątpienia także Anna Twardosz. Niespełna 24-letnia reprezentantka Polski ma za sobą życiowy sezon, podczas którego dziesięciokrotnie zdobywała punkty Pucharu Świata i jedynie w pięciu konkursach, w których brała udział znalazła się poza czołową trzydziestką. Polka ustanowiła także nową życiówkę w Ljubnie, kiedy to zameldowała się w czołowej piętnastce zawodów. Po raz pierwszy w historii dzięki Annie Twardosz mieliśmy również polską skoczkinię w finałowym konkursie wieńczącym sezon w Lahti. W klasyfikacji generalnej liderka polskiej kadry zajęła 32. pozycję. Na uwagę zdecydowanie zasługuje również Pola Bełtowska. 18-latka błysnęła podczas rywalizacji w Lake Placid, gdzie w jednym z konkursów poszybowała na rekordową odległość 131 metrów, co było nowym oficjalnym rekordem skoczni. Ostatecznie nie został on jednak uznany, gdyż zawody zostały anulowane ze względu na złe warunki. Dzień później rywalizację udało się już przeprowadzić, a nasza juniorka po raz kolejny pokazała się z dobrej strony. Zajęła 28. lokatę, dzięki czemu wywalczyła pierwsze w karierze punkty Pucharu Świata. Miniony sezon pozwala więc optymistycznie patrzeć w przyszłość i mieć nadzieję na jeszcze lepsze wyniki naszych Pań w rywalizacji na arenie międzynarodowej, na co polscy kibice długo czekają.

Koniec sezonu początkiem zmian w polskiej kadrze

Tuż przed startem finałowego weekendu z Pucharem Świata w Planicy Adam Małysz ogłosił zakończenie współpracy z trenerem kadry A – Thomasem Thurnbichlerem. Jego miejsce zajął dotychczasowy asystent Austriaka- Maciej Maciusiak. Kontrowersję wśród wielu kibiców wywołał fakt, że zmiana ta została dokonana tuż przed startem przygotowań do sezonu olimpijskiego. Nie pomógł również sposób, w jaki o współpracy z Thurnbichlerem wypowiedzieli się Aleksander Zniszczoł czy Dawid Kubacki, który przecież pod jego wodzą stawał na podium cyklu Turnieju Czterech Skoczni czy też Mistrzostw Świata. Pozytywnie z kolei o tym okresie wypowiedział się Paweł Wąsek. Na ten moment nie wiemy, czy austriacki szkoleniowiec definitywnie żegna się z polskimi skokami, bowiem jak wiemy otrzymał on propozycję objęcia kadry juniorów, nad którą wciąż się zastanawia.

Miejsca Polaków w poszczególnych klasyfikacjach w sezonie 2024/25

Puchar Świata:

14. Paweł Wąsek

20. Aleksander Zniszczoł

31. Kamil Stoch

35. Dawid Kubacki

37. Jakub Wolny

39. Piotr Żyła

52. Maciej Kot

Puchar Narodów:

6. Polska

Puchar Kontynentalny:

5. Maciej Kot

15. Kacper Juroszek

23. Piotr Żyła

43. Klemens Joniak

44. Tymoteusz Amilkiewicz

50. Andrzej Stękała

53. Kacper Tomasiak

71. Tomasz Pilch

75. Szymon Byrski

88. Jan Galica

110. Adam Niżnik

FIS Cup:

11. Szymon Byrski

19. Kacper Tomasiak

24. Łukasz Łukaszczyk

25. Jan Galica

39. Szymon Jojko

44. Adam Niżnik

49. Marcin Wróbel

52. Jarosław Krzak

53. Tomasz Pilch

66. Mateusz Gruszka

72. Michał Obtułowicz

77. Wiktor Szozda

92. Tymoteusz Amilkiewicz

100. Klemens Joniak

102. Konrad Tomasiak, Szymon Sarniak

110. Andrzej Stękała

124. Mateusz Mysza

131. Klemens Staszel

144. Dawid Dzioboń

156. Kamil Waszek

159. Wiktor Węgrzynkiewicz

Puchar Świata kobiet:

32. Anna Twardosz

58. Pola Bełtowska

Najlepsi Polacy w poszczególnych cyklach/turniejach w sezonie 2024/25

Mistrzostwa Świata:

Skocznia normalna: 10. Paweł Wąsek/29. Anna Twardosz

Skocznia duża: 11. Paweł Wąsek/32. Pola Bełtowska

Turniej Czterech Skoczni:

8. Paweł Wąsek

Raw Air:

12. Aleksander Zniszczoł

Planica Seven:

11. Paweł Wąsek