Na zakończenie Mistrzostw Europy Juniorów w tenisie stołowym Biało-Czerwoni sięgnęli aż po dwa medale w Ostrawie. Marcel Błaszczyk zdobył indywidualnie, zaś polska para deblowa – Alan Kulczycki i Rafał Formela stanęła na najniższym stopniu podium.

 

Marcela Błaszczyk Wicemistrzem Europy Juniorów!

Fantastyczną formę na Mistrzostwa Europy Juniorów w Ostrawie przygotował Marcel Błaszczyk. Nasz reprezentant świetnie spisywał się w turnieju singlistów, w którym dotarł aż do wielkiego finału. Po drodze wyeliminował m.in. szóstego w światowym rankingu – Iuliana Chiritę (w 1/8 finału). Kolejne fazy również ułożyły się po myśli naszego reprezentanta. Polak po niezwykle emocjonującym spotkaniu ćwierćfinałowym Węgra Balazsa Lei 4:3. W półfinale jego wyższość musiał uznać rozstawiony z „dwójką” Portugalczyk – Tiago Abiodunem (4:2). To oznaczało, że polski tenisista zagra o złoto.

 

Thriller w finale i srebro Polaka!

W wielkim finale Biało-Czerwony zmierzył się z kolejnym z Węgrów Davidem Szantosi i od początku narzucił swoją grę. Pierwsza partia padła łupem reprezentanta Polski. Choć w drugiej początkowo tracił kilka punktów do rywala, to dzięki ambitnej postawie ostatecznie uległ nieznacznie 9:11, co oznaczało remis w całym spotkaniu.

Trzecia odsłona zaczęła się od wyrównanej gry z obu stron (2:2). Chwilę później ponownie odskoczył Węgier (4:2). Gdy podwyższył prowadzenie do 8:4, sytuacja naszego reprezentanta była już bardzo trudna. Kilka prostych błędów Błaszczyka i udane zagrania rywala przełożyły się na wysoko przegranego seta (4:11). Polak musiał odrabiać straty (1:2). Poirytowany takim obrotem spraw reprezentant Polski rozpoczął czwartą partię z wysokiego C i po chwili prowadził 3:0. Do końca tej odsłony kontrolował wydarzenia na stole i po zwycięstwie 11:6 doprowadził do wyrównania w całym spotkaniu (2:2).

 

Przebudzenie Polaka i srebro na zakończenie turnieju

Kolejna partia to znów zacięty początek (2:2). Podobnie, jak w trzeciej odsłonie jako pierwszy dwupunktową przewagę wypracował Szantosi (4:2). Natomiast w poczynania Biało-Czerwonego wdarła się nerwowość, co sprawiło, że po chwili tracił już pięć oczek (2:7). Ten dystans okazał się nie do odrobienia i Polak uległ 3:11. Jeśli chciał pozostać w walce o końcowy triumf, musiał wygrać kolejnego seta. Jego początek nie ułożył się po myśli Polaka i przy stanie 1:3 poprosił o czas, aby nieco uspokoić nerwy. Po wznowieniu gry nasz reprezentant zanotował skuteczną akcję, a chwilę później ponownie się pomylił (2:4). Kolejne nieudane zagrania zupełnie rozstroiły polskiego tenisistę. Jednak od stanu 2:8 kiedy wydawało się, że nie ma już nic do stracenia zanotował lepszy fragment i zdobył trzy punkty z rzędu (5:8). Tym razem o czas poprosił Węgier. I choć po wznowieniu to Polak utrzymywał inicjatywę, co dało mu remis 10:10, Szantosi lepiej wytrzymał końcówkę zwyciężając 12:10, a w całym spotkaniu 4:2. Tym samym Marcel Błaszczyk zanotował świetny turniej i został Wicemistrzem Europy Juniorów.

 

Ogromne powody do zadowolenia mają również Alan Kulczycki i Rafał Formela, którzy w turnieju deblowym stanęli na najniższym stopniu podium.