Tenis ziemny: Będzie polski ćwierćfinał w Kozerkach!

Filip Pieczonka i Marokańczyk Younes Lalami Laaroussi zainaugurowali zmagania w deblu zwycięstwem 2:1. W ćwierćfinale zagrają z Kielanem i Matuszewskim, którzy awansowali po walkowerze rywali.
Na korcie w Grodzisku Mazowieckim zmagania zainaugurowali dziś debliści. Szybko z awansu cieszyli się Szymon Kielan i Piotr Matuszewski, którzy zameldowali się w najlepszej ósemce po walkowerze rywali.
Niezwykle emocjonujące spotkanie rozegrali z kolei Younes Lalami Laaroussi i Filip Pieczonka. Ich rywalami byli reprezentant RPA Philip Henning i Grek Dimitris Sakellaridis. Polak i Marokańczyk zostali przełamani już w trzecim gemie inauguracyjnej partii, ale po chwili odpłacili się tym samym, doprowadzając do wyrównania. Następnie oba duety wygrywały przy swoich podaniach, przez co do rozstrzygnięcia losów pierwszego seta potrzebny był tie-break. W jego końcówce więcej zimnej krwi zachowali rywale, którzy wygrali 7-5 i wyszli na prowadzenie w całym spotkaniu.
Drugą odsłonę meczu Polak i Marokańczyk rozpoczęli od przełamania rywali, ale nie zdołali utrzymać przewagi. Przeciwnicy doprowadzili do wyrównania (3:3), a po kolejnym zaciętym fragmencie gry czekał nas ponownie tie-break. Tym razem po emocjonującej rywalizacji górą był „nasz” duet, który wygrał go 8-6, doprowadzając do wyrównania w całym meczu.
Zwycięzców spotkania miał więc wyłonić super tie-break. Nieco lepiej rozpoczęli go rywale, którzy wyszli na prowadzenie 3-1. Od tej pory jednak fantastyczną dyspozycję prezentowali Lalami Laaroussi i Pieczonka, którzy zanotowali serię 9(!) punktów z rzędu, wygrywając w świetnym stylu 10-3 i całe spotkanie 2:1. Wiadomo więc, że w półfinale turnieju zagra co najmniej jeden Polak. Rywalami polsko-marokańskiego duetu w ćwierćfinale będą bowiem wspomniani wcześniej Kielan i Matuszewski.
Challenger w Grodzisku Mazowieckim, 1/8 finału: P. Henning/D. Sakellaridis – Y. Lalami Laaroussi/F. Pieczonka 1:2 (7:6(5), 6:7(6), 3-10)
Swoje spotkania przegrali natomiast Alan Bojarski i Adam Majchrzak oraz Tomasz Berkieta i Olaf Pieczkowski, którzy byli blisko sprawienia pozytywnej niespodzianki. W zmaganiach singlowych z rywalizacją pożegnał się Berkieta, który w dwusetowym starciu uległ rozstawionemu z „8” Włochowi.
Jutro spotkanie drugiej rundy singla rozegra Maks Kaśnikowski, a o półfinał zagrają nasi debliści.