W rozgrywanym w Nothaburi (Tajlandia) challengerze grali dziś Daniel Michalski w singlu oraz Karol Drzewiecki w deblu. Lepiej spisał się ten pierwszy, który po zwycięstwie w trzech setach z Yutą Shimizu awansował do drugiej rundy.
Trudny bój i awans Michalskiego do drugiej rundy w Tajlandii!
Daniel Michalski (260. ATP) na otwarcie challengera w Nothaburi mierzył się z Japończykiem – Yutą Shimizu (340. ATP). Spotkanie rozpoczęło się od wysoko wygranego przez Polaka seta. Nasz reprezentant od stanu 2:2 zwyciężył we wszystkich kolejnych gemach, notując podwójne przełamanie. To sprawiło, że zamknął pierwszą partię 6:2 i objął prowadzenie 1:0 w meczu.
Drugi set miał zupełnie inny scenariusz. Tym razem od początku to Japończyk narzucił własny rytm i po błyskawicznym przełamaniu Biało-Czerwonego wyszedł na 3:0. Do końca tej partii nie obejrzeliśmy więcej przełamań, co skutkowało wynikiem 6:2 dla Shimizu i wyrównaniem stanu meczu na 1:1. Do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dodatkowa partia.
Trzecia odsłona miała przebieg zbliżony do pierwszej. Tu również panowie na początku toczyli wyrównany bój (2:2). Ponownie przełamać zdołał Michalski, który wyszedł na 3:2, a następnie utrzymał koncentrację. Przy stanie 5:3 po raz drugi odebrał serwis rywalowi, dzięki czemu zwyciężył 6:3, a w całym meczu 2:1 i awansował do drugiej rundy. W niej Polak zmierzy się z Maratem Sharipovem.
Drzewiecki i Kadhe żegnają się z turniejem
W Tajlandii zobaczyliśmy także Karola Drzewieckiego. Polak i Hindus Arjun Kadhe ulegli w deblowym pojedynku gospodarzom – Maximusowi Jonesowi i Wishayaowi Trongcharoenchaikulowi w dwóch setach (3:6, 4:6) i odpadli z dalszej rywalizacji.
Zostaw komentarz