Kamil Majchrzak kończy swoje zmagania w drugiej rundzie turnieju w Sztokholmie. Polak niestety nie był w stanie wygrać pojedynku z Sebastianem Kordą, który zatriumfował 6:4, 4:6, 7:5.

 

Po udanym występie w pierwszej rundzie turnieju ATP w Sztokholmie i pewnym zwycięstwie nad Filipem Misoliciem, Majchrzak stanął przed szansą na awans do ćwierćfinału i osiągnięcie najwyższej pozycji w rankingu ATP w karierze. Polak zmierzył się z Sebastianem Kordą.

 

Pierwszy set

Początek meczu zaprezentował solidny i wysoki poziom tenisistów. Polak prezentował się bardzo dobrze, szybko pokazując bogactwo swojego technicznego tenisa. Do stanu 3:3 obyło się bez przełamań.

Przełom nastąpił dopiero w siódmym gemie, który rozstrzygnął się na korzyść Kordy. Amerykanin wykorzystał piątego break pointa, wychodząc tym samym na prowadzenie w meczu.

Bez niespodzianek potoczył się los pierwszego seta, który ostatecznie zapisał się na koncie Sebastiana Kordy 6:4.

 

Drugi set

Druga odsłona doprowadziła do remisu w meczu. Rywale utrzymywali swoje podania do końca rozgrywki, po drodze tracąc szansy na mini breaki.

Przy stanie 5:4 dla Majchrzaka, rozegrany został dziesiąty gem, w którym bezapelacyjnie lepszy okazał się Polak. Kamil wygrywając 40:0 przełamał rywala, triumfując 6:4.

 

Trzeci set

Przebieg trzeciej partii podobny był do tego z drugiego seta. Bez przełamań obyło się do stanu 5:5.

O ostatecznej wygranej zadecydował dopiero dwunasty gem, bowiem kilka minut wcześniej Majchrzak stracił swoje podanie.

Sebastian Korda zwyciężył 7:5, tym samym zaliczając awans do ćwierćfinału.