Szymon Kielan i Filip Pieczonka awansowali do półfinału challengera w czeskim Libercu. Polska para bez straty seta pokonała Luisa Britto z Brazylii i Roya Stepanova z Izraela (6:4, 6:2), uzyskując awans do półfinału. Na tym etapie z turnieju deblowego odpadł Szymon Walków, który wraz z Michaelem Geertsem przegrali po tie-breaku.
Szymon Kielan i Filip Pieczonka udanie rozpoczęli challenger w Libercu w grze podwójnej. W pierwszej rundzie po niespełna godzinnej grze rozprawili się z reprezentantami Indii — S D Prajwalelem Davem i Nitin Kumarem Sinhą 2:0 (6:4, 6:3). Ich ćwierćfinałowi rywale dopiero po tie-breaku wywalczyli awans do dalszej fazy turnieju, pokonując Tima Ruehla i Patricka Zahraj (obaj z Niemiec) 2:1 (4:6, 6:1, 10:5).
Polski duet bardzo szybko przejął inicjatywę nad pierwszym setem. Już w trzecim gemie przełamali serwis brazylijsko-izraelskiego duetu. Po chwili po raz kolejny przełamali rywali, prowadząc już 4:1. Do samego końca Polacy kontrolowali już grę (chociaż w pewnym momencie zrobiło się 4:3) i wygrali pierwszą część spotkania 6:4.
W drugim secie Biało-Czerwoni ponownie szybko przełamali serwis przeciwników, co pozwoliło im na swobodniejszą grę w dalszej fazie rywalizacji. Finalnie, Kielan z Pieczonką wygrali drugą partię 6:3, uzyskując awans do półfinału zmagań w Czechach.
O finał challengera zagrają z Andrewem Paulsonem i Michaelem Vrbenskym, czyli duetem z Czech.
Ćwierćfinał challengera w Libercu — gra podwójna:
SZYMON KIELAN/FILIP PIECZONKA — LUIS BRITTO/ROY STEPANOV 2:0 (6:4, 6:3)
Na tym samym etapie z turniejem pożegnał się kolejny z reprezentantów Polski. Szymon Walków wraz ze swoim belgijskim partnerem — Michaelem Geertsem przegrali po zaciętym tie-breaku z Hynekiem Bartonem (Czechy) i Milosem Karolem (Słowacja) 1:2 (6:3, 2:6, 9:11)
Zostaw komentarz