Iga Świątek pierwszy tegoroczny finału turnieju WTA rozegrała na trawiastych kortach w Bad Homburgu. Raszynianka stanęła przed szansą swojego pierwszego triumfu na nawierzchni trawiastej jednak dzisiaj w wielkim finale silniejsza okazała się Amerykanka Jessica Pegula!

Iga Świątek po słabym okresie gry na kortach ziemnych teraz całkowicie zaskoczyła kibiców kapitalną postawą na trawie w niemieckim Bad Homburgu. Dla raszynianki to był pierwszy w karierze finał na tej nawierzchni, a jej rywalką była uznana Amerykanka i światowy numer trzy Jessica Pegula. Po pierwszych trzech gemach na prowadzeniu 2:1 była nasza reprezentantka. W czwartym gemie raszynianka po raz pierwszy miała okazję postraszyć i przełamać rozstawioną z jedynką Amerykankę jednak ta sztuka jej się nie udała. Niestety w siódmym gemie tak życzliwa nie okazała się Pegula która wykorzystała trzecią piłkę na break i objęła prowadzenie 4:3. Amerykanka do końca seta nie była już zagrożona i ostatecznie zapisała pierwszą partię na swoją korzyść, wygrywając 6:4.

Druga partia ponownie była wyrównana i o ostatecznym wyniku decydować mógł najmniejszy błąd. Po pierwszych sześciu gemach na tablicy wyników mieliśmy remis 3:3. Kolejne cztery gemy nie przyniosły zmian wynikowych i ponownie był remis tym razem 5:5. Kluczowym dla losów tego seta i spotkania okazał się jedenasty gem. Polka pozwoliła sobie na stratę własnego podania i przegrywała 5:6. Jessica Pegula po krótkiej przerwie między gemami wzięła kilka głębszych wdechów i wygrała dwunasty gem wykorzystując pierwszą piłkę meczową.

Pomimo porażki w finale należą się ogromne brawa dla naszej tenisistki dla której był to pierwszy finał na trawiastej nawierzchni. Natomiast Jessica Pegula po raz dziewiąty w karierze zwyciężyła turniej w cyklu WTA i zawody w Bad Homburg 500 zostanie długo w jej pamięci. Teraz obydwie tenisistki pojadą do Anglii gdzie od poniedziałku będą rywalizowały w słynnym turnieju wielkoszlemowym Wimbledonie. Iga Świątek dzięki finale w Bad Homburg awansowała na czwarte miejsce rankingu WTA.

Iga Świątek – Jessica Pegula: 0:2 (4:6, 5:7)