Za nami pierwsze spotkania fazy play down i play-off w PGE Ekstralidze. Najpierw dość niespodziewanie outsider sezonu zasadniczego, Innpro ROW Rybnik pokonał u siebie Stelmet Falubaz Zieloną Górę 46:44, a następnie osłabiony brakiem Wiktora Przyjemskiego Orlen Oil Motor Lublin wygrał nieznacznie z Bayersystem GKMem Grudziądz 47:43, w pierwszym pojedynku o awans do finału ligi.

W tym sezonie doszło do jednej kluczowej zmiany względem ubiegłego sezonu PGE Ekstraligi. Po fazie zasadniczej podzielono tabelę na pół. Najlepsza czwórka walczy o medale, a pozostała czwórka o utrzymanie w lidze.

Piąty zespół po zasadniczej części sezonu — Stelmet Falubaz Zielona Góra z racji tego, że zajął najwyższe miejsce w dolnej części tabeli, miał prawo wybrać swojego rywala w walce o miejsca 5-6. Wybór padł na najsłabszy zespół, który zgromadził zaledwie cztery oczka. Mowa tutaj o INNPRO ROWie Rybnik, czyli beniaminku rozgrywek.

Wszystko rozpoczęło się zgodnie z oczekiwaniami. Zielonogórzanie już w pierwszym wyścigu wygrali podwójnie, a po pierwszej serii prowadzili 14:10. Druga część zmagań należała już dla ekip gospodarzy, którzy najpierw doprowadzili do remisu, a chwilę później dość niespodzianie wyszli na prowadzenie. Rybniczanie poszli za ciosem i po 10. gonitwach mieli już sześć punktów zapasu nad Zieloną Górą. Do samego końca goście próbowali dogonić dobrze dysponowanego rywala, lecz ostatecznie sprawa zwycięstwa wyjaśniła się w wyścigach nominowanych. W nich padł dwukrotnie remis, dzięki czemu INNPRO ROW Rybnik utrzymał dwupunktową zaliczkę 46:44, sprawiając niespodziankę, będąc bliżej pozostanie w najlepszej żużlowej lidze świata. Za tydzień rewanż w Zielonej Górze.

ROW do zwycięstwa poprowadził Maksym Drabik. Polak zdobył 13 oczek. Dobrze spisał się także Rohan Tungate (10+2). Po drugiej stronie 16 punktów wywalczył Leon Madsen.

Mecz o miejsce 5-6:

INNPRO ROW RYBNIK — STELMET FALUBAZ ZIELONA GÓRA 46:44

Rybnik: 46

9. Nicki Pedersen – 6 (w,3,3,0,w)
10. Rohan Tungate – 10+2 (3,1,2*,1*,3)
11. Kacper Pludra – 4+2 (1,2*,1*,0)
12. Maksym Drabik – 13 (3,3,2,3,2)
13. Gleb Czugunow – 8+1 (0,2,3,2,1*)
14. Kacper Tkocz – 2 (2,0,0)
15. Paweł Trześniewski – 3+2 (1*,1*,1)
16. Jesper Knudsen — ns

Zielona Góra: 44 

1. Przemysław Pawlicki – 7+1 (2*,3,0,2,0)
2. Jonas Knudsen – 1+1 (1*,0,-,-)
3. Rasmus Jensen – 5+1 (3,1,1*,0)
4. Jarosław Hampel – 6+1 (2,0,2,1*,1)
5. Leon Madsen – 16 (2,2,3,3,3,3)
6. Damian Ratajczak – 9+2 (3,1*,1,0,2*,2)
7. Eryk Farański – 0 (0,0,-)
8. Michał Curzytek — ns


W drugim piątkowym spotkaniu doszło do pierwszego starcia ekip walczących o medale. Obrońca tytułu i najlepsza drużyna sezonu zasadniczego, osłabiona brakiem Wiktora Przyjemskiego zmierzyła się z Bayersystem GKMem Grudziądz.

Gospodarze z Grudziądza rozpoczęli spotkanie z wysokiego C, bowiem już w 1. biegu wygrali podwójnie, co przez dłuższy czas ustawiło mecz. Po pierwszej serii grudziądzanie prowadzili 14:10. W piątym wyścigu GKM dorzucił drugie drużynowe zwycięstwa, a przewaga wzrosła do sześciu oczek. Dopiero w 7. gonitwie lublinianie wygrali po raz pierwszy, zmniejszając straty do czterech punktów. Od tego momentu Motor zaczął dominować. Potrzebował zaledwie dwóch biegów, aby po raz pierwszy w spotkaniu wyjść na prowadzenie, którego nie oddali już do samego końca. Ostatecznie po ciekawej rywalizacji Orlen Oil Motor Lublin pokonał na wyjeździe Bayersystem GKM Grudziądz 47:43, stawiając pierwszy krok w kierunku finału PGE Ekstraligi.

Po stronie gospodarzy najlepiej punktował Michael Jepsen Jensen –  14+1, a po stronie gości Bartosz Zmarzlik – 14, który po raz pierwszy od ponad dwóch miesięcy został pokonany przez rywala w lidze.

Play-off:

BAYERSYSTEM GKM GRUDZIĄDZ — ORLEN OIL MOTOR LUBLIN 43:47

Grudziądz: 43

9. Max Fricke – 5+1 (2*,2,1,0)
10. Jaimon Lidsey – 3 (3,0,0,-,-)
11. Wadim Tarasienko – 8 (3,1,2,1,1)
12. Jakub Miśkowiak – 6 (2,3,0,1,0)
13. Michael Jepsen Jensen – 14+1 (1*,3,2,2,3,3)
14. Kacper Łobodziński – 1+1 (0,0,1*)
15. Kevin Małkiewicz – 6 (3,0,3,0)
16. Jan Przanowski — ns

Lublin: 47

1. Jack Holder – 8+3 (1,1*,2*,2*,2)
2. Fredrik Lindgren – 8+1 (0,2,3,2,1*)
3. Dominik Kubera – 4 (d,0,3,1)
4. Mateusz Cierniak – 7 (2,2,0,3,0)
5. Bartosz Zmarzlik – 14 (3,3,3,3,2)
6. Bartosz Jaworski – 3+2 (1*,1*,1)
7. Bartosz Bańbor – 3 (2,1,0)
8. Dawid Cepielik — ns