Żużel: Podium Pawełczaka w Łodzi. Ogromny pech w finale

Moto Arena w Łodzi była w piątkowy wieczór areną drugiej rundy tegorocznego cyklu SGP2, czyli indywidualnych mistrzostw świata juniorów na żużlu. Kibice byli świadkami niezwykle emocjonujących zawodów, których zwieńczeniem był chaotyczny i pełen zwrotów akcji finał. Ostatecznie triumfował Duńczyk Mikkel Andersen, natomiast Maksymilian Pawełczak mimo znakomitej postawy przez cały turniej musiał zadowolić się drugą lokatą. Podium uzupełnił Nicolai Heiselberg.
Pawełczak zachwycał od pierwszego biegu
Polski zawodnik od początku zawodów prezentował świetną dyspozycję. Pawełczak wygrywał kolejne wyścigi i zakończył fazę zasadniczą z kompletem 15 punktów, nie dając rywalom większych szans. Był zdecydowanie najszybszym zawodnikiem turnieju i do finału przystępował jako główny kandydat do zwycięstwa. Także w kwalifikacjach okazał się bezkonkurencyjny.
Kuriozalny finał rozstrzygnął losy turnieju
Decydujący wyścig przyniósł jednak ogromne emocje i sporo kontrowersji. Finał był przerywany po upadkach i wykluczeniach, a pech nie opuszczał także Maksymiliana Pawełczaka. Ostatecznie jedynym zawodnikiem, który ukończył finałowy bieg, był Mikkel Andersen. Duńczyk wykorzystał zamieszanie na torze i odniósł zwycięstwo w łódzkiej rundzie SGP2. Drugie miejsce przypadło Pawełczakowi, który po atakku Andersena zupadł na tor i został wykluczony, a podium uzupełnił jego rodak z Danii – Nicolai Heiselberg.
Pozostali reprezentanci Polski nie odegrali znaczących ról w walce o czołowe lokaty. Dodatkowym problemem była nieobecność lidera klasyfikacji generalnej Wiktora Przyjemskiego, który z powodu kontuzji nie mógł wystąpić w Łodzi. Jego absencję najlepiej wykorzystał Andersen, zdobywając komplet cennych punktów do klasyfikacji mistrzostw świata, dzięki czemu ma aż 10 oczek przewagi w klasyfikacji generalnej nad Pawełczakiem. Na 3. miejscu w klasyfikacji znajduje się Villads Nagel, tracąc do swojego rodaka 14 punktów.
Kevin Małkiewicz zajął 11, Antoni Mencel 13, Kacper Halkiewicz 15, a Antoni Kawczyński 16. miejsce. Żaden z wyżej wymienionych Polaków nie zakwalifikował się nawet do biegów barażowych, co można uznać za rozczarowanie.
Wyniki:
- Mikkel Andersen (Dania) – 10 (1,1,2,3,3) + 1. miejsce w półfinale + 1. miejsce w finale
- Maksymilian Pawełczak (Polska) – 15 (3,3,3,3,3) + wykluczenie w finale
- Nicolai Heiselberg (Dania) – 9 (3,0,3,1,2) + 1. miejsce w półfinale + u/- w finale
- Beau Bailey (Australia) – 11 (2,2,1,3,3) + wykluczenie w finale
- Slater Lightcap (Stany Zjednoczone) – 8 (2,0,1,2,3) + 2. miejsce w półfinale
- William Cairns (Wielka Brytania) – 7 (1,1,3,0,2) + 2. miejsce w półfinale
- Adam Bednar (Czechy) – 8 (3,2,3,0,w) + 3. miejsce w półfinale
- William Drejer (Dania) – 6 (2,3,0,1,0) + 3. miejsce w półfinale
- Villads Nagel (Dania) – 9 (3,1,2,2,1) + 4. miejsce w półfinale
- Mitchell McDiarmid (Australia) – 7 (0,3,2,2,0) + 4. miejsce w półfinale
- Kevin Małkiewicz (Polska) – 6 (1,2,0,3,w)
- Rasmus Karlsson (Szwecja) – 5 (1,3,0,1,w)
- Antoni Mencel (Polska) – 5 (2,1,2,0,w)
- Janek Konzack (Niemcy) – 4 (0,2,1,0,1)
- Kacper Halkiewicz (Polska) – 3 (1,2)
- Antoni Kawczyński (Polska) – 2 (0,0,w,2,w)
- Sven Cerjak (Słowenia) – 1 (0,0,0,1,u-)
- Radosław Kowalski (Polska) – 1 (1)