Zwycięstwem Jasona Doyle’a zakończyła się 2. runda Speedway Grand Prix na Stadionie Narodowym w Warszawie. Tuż za nim uplasował się Bartosz Znarzlik, dla którego jest to najlepszy występ w historii w stolicy. Siódme miejsce zajął Szymon Woźniak, czternasty był Mateusz Cierniak, a piętnasty Dominik Kubera.

Przełamać klątwę

Druga edycja tegorocznego cyklu Speedway Grand Prix ponownie zawitała na Stadion Narodowy w Warszawy, który jak na razie jest niezwykle pechowy dla Biało-Czerwonych. W całej historii żaden reprezentant naszego kraju nie był w stanie sięgnąć tutaj po zwycięstwo. Najbliższy tego był Bartosz Zmarzlik. Pochodzący z Kinic zawodnik przed rokiem zajął najniższy stopień podium.

Po 1. rundzie w Gorican wyżej wymieniony zawodnik zajmuje w klasyfikacji generalnej czwartą pozycję z 14 oczkami na koncie. We wczorajszych kwalifikacjach żaden z Polaków nie dopisał do swojego dorobku dodatkowych punktów do tabeli. Uczynili tego z kolei: Dan Bewley (4), Leon Madsen (3), Tai Woffinden (2) oraz Robert Lambert (1). Ósmy na ten moment jest Dominik Kubera, a dwunasty — Szymon Woźniak. W stolicy wystąpił także Mateusz Cierniak, otrzymując tak zwaną dziką kartę.

Świetny początek Zmarzlika i Woźniaka

W 3. gonitwie pod taśmą spotkało się trzech klubowych kolegów z Orlen Oil Motoru Lublin — Jack Holder, Bartosz Zmarzlik i Mateusz Cierniak, a stawkę uzupełnił Tai Woffinden. Od startu do mety czterokrotny indywidualny mistrz świata. Niestety w swoim debiutanckim wyścigu punktów nie zdobył Cierniak. Na zakończenie pierwszej serii startów Szymon Woźniak po raz drugi w karierze wywalczył trzy punkty, wyprzedzając na dystansie Daniela Bewleya. Różnie dobrze na dystansie radził sobie Dominik Kubera, który przekroczył linię mety jako trzeci.

W 5. wyścigu limit dwóch minut przekroczył Leon Madsen, przez co został wykluczony ze startu. Jego miejsce zgodnie z zasadami zajął rezerwowy — Bartłomiej Kowalski. Wicemistrz świata juniorów nie był w stanie zdobyć, chociażby oczka. Drugie zero przywiózł także Mateusz Cierniak. Za to na kartach czeskiego speedwaya zapisał się Jan Kvech, który po raz pierwszy w historii przekroczył linię mety w cyklu Grand Prix jako pierwszy. Z zerem po dwóch seriach pozostaje Dominik Kubera. W 8. gonitwie Bartosz Zmarzlik i Szymon Woźniak pomimo walki przyjechali na trzeciej i czwartej pozycji. Jedynym niepokonanym na tym etapie jest Australijczyk — Jason Doyle.

Nieudany turniej Cierniaka i Kubery

Szymon Woźniak w 9. biegu starał się przez cztery okrążenia gonić Jacka Holdera. Próba ta jednak okazała się niewykonalna, a zawodnik Polak musiał pogodzić się z dwoma punktami. Drugą trójkę na swoje konto zapisał natomiast Bartosz Zmarzlik. Niestety z rywalizacją na tym etapie praktycznie pożegnał się Dominik Kubera, który po raz kolejny nie przywiózł żadnego oczka. Bez punktów po trzech seriach pozostaje też Mateusz Cierniak. Dla naszego dwukrotnego Indywidualnego Mistrza Świata Juniorów to koniec szans na awans do półfinału.

W 13. biegu Bartosz Zmarzlik został na starcie, przez co musiał niwelować straty na dystansie. Polak pomimo prób nie był w stanie wyprzedzić żadnego zawodnika i przywiózł jeden punkt, bowiem na starcie defekt złapał Fredrik Lindgren. Dwa punkty do swojego dorobku zapisał Szymon Woźniak, czym przybliżył się do awansu do półfinału. Czwarte zero z kolei zanotował Mateusz Cierniak. Na zakończenie IV serii startów Dominik Kubera zdobył dwa oczka.

Woźniak i Zmarzlik w półfinale

Na pożegnanie z turniejem Mateusz Cierniak został 33. Polakiem z historii, który był w stanie odnieść zwycięstwo w pojedynczym biegu cyklu Grand Prix. Zawodnik Orlen Oil Motoru Lublin zdobył łącznie 3 oczka i zajął ostatecznie 14. miejsce. Oczko mniej zdobył Dominik Kubera, kończąc zmagania na 15. pozycji. Do półfinału pierwszy raz w tym sezonie wjechał Szymon Woźniak, kończąc zasadniczą fazę z dorobkiem dziewięciu punktów. W najlepszej ósemce znalazł się także Bartosz Zmarzlik. Jest to już 46. półfinał Bartka z rzędu!

Do wielkiego finału wjechał Bartosz Zmarzlik, który w swoim półfinale musiał się sporo namęczyć między innymi z Szymonem Woźniakiem. Ostatecznie to ten pierwszy zwyciężył wyścig, a Szymon kończy zmagania w Warszawie na 7. pozycji, co jest jego najlepszym wynikiem w historii.

Polak zaspał nieco na starcie i na wyjeździe z pierwszego łuku wjechał na drugiej pozycji. Lokatę tą utrzymał do samego końca, tym samym zgarnął 18 oczek do tabeli SGP, co pozwoliło mu się przesunąć na 2. lokatę w generalce. Najlepszy w Warszawie okazał się Jason Doyle, a podium uzupełnił Robert Lambert.

Wyniki:

1. Jason Doyle – 20 (3,3,2,3,3,3,3)

2. Bartosz Zmarzlik – 15 (3,1,3,1,2,3,2)

3. Robert Lambert – 12 (3,2,1,2,1,2,1)

4. Martin Vaculik – 14 (1,3,2,3,3,2,0)

5. Jack Holder – 11 (1,1,3,3,2,1)

6. Daniel Bewley – 9 (2,2,3,0,1,1)

7. Szymon Woźniak – 9 (3,0,2,2,2,0)

8. Kai Huckenbeck – 9 (2,1,2,1,3,u)

9. Mikkel Michelsen – 8 (2,2,1,3,0)

10. Fredrik Lindgren – 7 (1,2,3,d,1)

11. Tai Woffinden – 6 (2,3,0,0,1)

12. Andrzej Lebiediew – 6 (0,1,1,2,2)

13. Jan Kvech – 5 (1,3,0,1,0)

14. Mateusz Cierniak – 3 (0,0,0,0,3)

15. Dominik Kubera – 2 (0,0,0,2,0)

16. Leon Madsen – 2 (0,w,1,1,0)

17. Bartłomiej Kowalski  – 0 (0)